Obserwuj nas




Jekaterina Samucewicz, Marija Aliechina, Jekaterina Samucewicz i Nadieżda Tołokonnikowa już od ponad dwóch miesięcy pozostają w areszcie za wykonanie w moskiewskiej cerkwi piosenki „Bogurodzico, wypędź Putina”. Według organizacji Amnesty International, długotrwały areszt jest polityczną zemstą środowisk kremlowskich.

Swoją piosenkę członkinie Pussy Riot nazywają punkową modlitwą. Wykonały ją 21 lutego przed głównym ołtarzem cerkwi Chrystusa Zbawiciela w Moskwie. Ten manifest polityczny młodych feministek wywołał oburzenie wielu środowisk w Rosji. Prokuratura oskarżyła je o chuligaństwo, za co grozi do siedmiu lat pozbawienia wolności. O sprawie pisaliśmy w artykule: Pussy Riot przeciw Putinowi.
W czwartek sąd zdecydował, że dziewczyny z Pussy Riot pozostaną w areszcie aż do 24 lipca.
O uwolnienie ich walczą obrońcy praw człowieka. Niemal każdego dnia, w różnych miastach Rosji, organizowane są marsze solidarności. Amnesty International zapowiada zorganizowanie międzynarodowej kampanii w obronie Pussy Riot. Organizacja uznała, że wokalistki są prześladowane politycznie za głoszenie swoich przekonań.

 

Komentarze są obecnie wyłączone