Obserwuj nas




Do zdarzenia doszło przed prawie miesiącem w jednym z katowickich sklepów erotycznych. Mężczyzna uzbrojony w tasak do mięsa wtargnął do sex shopu i grożąc sprzedawcy zażądał gotówki. Potem kazał sobie zapakować do torby piórka do gry erotycznej, afrodyzjaki, prezerwatywy i lateksową lalkę.

Oficerowie sekcji kryminalnej ustalili tożsamość bandyty. - Kiedy wkroczyli do jego mieszkania, znaleźli większość skradzionych z sex shopu łupów - mówi komisarz Jacek Pytel, rzecznik katowickiej policji. Zasłaniając się tajemnica śledztwa nie chciał powiedzieć, czy niektóre z nich były używane.

Zatrzymany mężczyzna przyznał się również do ośmiu napadów na kobiety, którym w rejonie ul. 1 maja i Warszawskiej zrywał z szyi złote łańcuszki.

 

Komentarze są obecnie wyłączone