Jest wiele dróg wiodących do orgazmu, ale i wiele uwarunkowań jego powstania. U niektórych kobiet przez całe życie tylko jeden ściśle określony rodzaj stymulacji doprowadza do orgazmu, u innych recepta na ekstazę zmienia się w zależności od sytuacji, osoby partnera, wieku, doświadczenia. Dzięki tej wielości czynników może ulegać zmianie dominanta orgazmowa. Zmiana ta może zachodzić samoistnie pod wpływem upływu czasu, w efekcie ciąży, przebytych porodów, lub w okresie karmienia piersią. Zmianę dominanty orgazmowej mogą także indukować specjalne ćwiczenia (np.: osławione ćwiczenia mięśni Kegla). Fenomen fizjologiczny, określany mianem orgazmu jest jeden, ale różne są drogi jego osiągnięcia. Może się to odbywać poprzez namiętne pocałunki, pieszczoty piersi, stymulację łechtaczki, waginy, czy innej strefy erogennej ciała.
W procesie wywołania orgazmu u kobiety współdziałają bodźce zarówno z łechtaczki, jak i waginy. Różne są tylko proporcje zaangażowania obu tych okolic. Przy znacznej przewadze jednej z nich powstaje wrażenie orgazmu wyłącznie łechtaczkowego lub wyłącznie waginalnego. Podczas orgazmu łechtaczka i pochwa reagują według stałych wzorów fizjologicznych, niezależnie od tego czy pobudzeniu mechanicznemu uległa łechtaczka czy pochwa. U około 70% kobiet stymulacja łechtaczki jest warunkiem koniecznym dla przeżycia orgazmu, a dzieje się tak nie dlatego, że wagina jest niewrażliwa na bodźce, ale w sytuacji wykształcenia się w pierwszej kolejności orgazmu łechtaczkowego dochodzi do koncentracji uwagi na doznaniach płynących właśnie z łechtaczki. Wówczas orgazm waginalny umyka kobiecej uwadze.
Dla większości kobiet stymulacja łechtaczki jest najprostszą drogą do erotycznej ekstazy. Są kobiety, które marzą o orgazmie waginalnym, traktując łechtaczkowy jak pospolitą przyjemność. Jednak orgazm łechtaczkowy i waginalny mają tę samą wartość biologiczną dla ciała kobiety. Reakcje narządów miednicy są identyczne w przypadku różnych rodzajów orgazmu. Zatem z fizjologicznego punktu widzenia orgazm orgazmowi równy.
















Komentarze
I nie wiem komu czegoś brakuje, mnie, czy jemu???