Obserwuj nas

Komentarze są obecnie wyłączone

Komentarze   

# Olala 13 lat temu
no śliczne!
# Andrzejowski 13 lat temu
Świetne, pójdę tak jutro do pracy :)
# Andrzejowski 13 lat temu
W Japonii i Chinach przyozdabiali sobie papierem fiuty, kiedy u nas jeszcze papier nie był znany, dupsko podcierało się chyba pękiem słomy :) To daje do myślenia. P.S. Ale też można przyozdobić penisa czekoladą, co myślicie?
# mrymru 13 lat temu
czekoladowe wzorki zarezerwowane są dla analnych potworów
# pan Tofel 13 lat temu
Dla analnych potworów kokigami polega na owinięciu pały srajtaśmą lub inna opcja:
zabawa analna = brązowe kokigami na członku
# piotrrr 13 lat temu
w dobrym momencie ukazał się ten artykuł. Od dawna z żoną staramy się nieszablonowo obchodzić walentynki. Zależy nam na nietypowych pomysłach, czasem antywalentynkowych, ale niekoniecznie. Ściągnąłem już pierwszy szablon koki. Wieczorem zabieram się za cięcie
# pan Tofel 13 lat temu
pamiętaj żeby nie wycinać na fiucie, bo możesz zrobić sobie całkiem nieprzyjemny prezent
# xxx 13 lat temu
Cytuję piotrrr:
w dobrym momencie ukazał się ten artykuł. Od dawna z żoną staramy się nieszablonowo obchodzić walentynki. Zależy nam na nietypowych pomysłach, czasem antywalentynkowych, ale niekoniecznie. Ściągnąłem już pierwszy szablon koki. Wieczorem zabieram się za cięcie


Piotrr

jak potem wpakujesz penisa do cipki?
# wolny myśliciel 13 lat temu
mogę jedynie potwierdzić, że kokigami na bazie taśmy samoprzylepnej nie sprawuje się najlepiej
# krystian 13 lat temu
śmichy chichy. Zauważyliście, że temat mocno zaangażował facetów do rozmowy. Drogie Kobiety, co myślicie o takich ozdobach? W ciemno w tę modę nie wejdę, ale dla Was zrobie wszystko
# mrymru 13 lat temu
myślę, że to urocze. Dla mnie warunkiem jest jednak precyzja wykonania. Jeśli facet dołoży starań i wdzianko będzie misterne i oryginalne, to ma mój podziw i całą resztę
# xxx 13 lat temu
Piotrr

jak potem wpakujesz penisa do cipki?
# pfffffffffffffffffff 12 lat temu
Po pierwsze shunga jako takie nie istniały jeszcze w VIII w. w takiej formie, w jakiej są znane (ukiyo-e), a po drugie papier po japońsku to kami, a nie koki. Autorom artykułu radzę się dokształcić. Samo zagadnienie ciekawe.
# nauka czytania 12 lat temu
a gdzie tu napisano, że papier to "koki". Ja widzę, że "koki" to "dekoracje papierowe" według powyższego artykułu. Dat też nie pomylono, bo napisano, że kokigami było przed shunga. To również wyraźnie napisano w artykule.
Ośmieszyłeś/aś się pfffffffffffffffffff
Czytanie ze zrozumieniem to podstawa w nauczaniu początkowym, więc to Ty musisz się dokształcić, bo autorzy artykułu napisali dobry art., ale widocznie ludzie głupi go zrozumieć nie potrafią

Najpierw naucz się czytać potem krytykuj a za jakiś milion lat intensywnej nauki będziesz mógł/mogła pisać własne artykuły.
# hienio 12 lat temu
fascynująca podróż po erotyce Wschodu. Ciekawe rzeczy tu piszą. Mnie osobiście zainteresował artykuł:
http://www.wagina.com.pl/index.php/Seks-i-antykoncepcja/Kabazza-wagina-ma-takie-orgazmy-na-jakie-zasluzyla.html

Nad zdobieniem penisa też pomyślę, bo seks to sztuka, a lektura tego portalu działa na mnie inspirująco.
# kiniak 12 lat temu
artykuły świetne i autorzy cudowni. Poznałam ich jakieś pół roku temu na jednej konferencji. Świetni ludzie, pasjonaci. Od razu widać na pierwszy rzut oka, że Gosia i Paweł kochają co robią, a prywatnie, to przesympatyczni ludzie: niespotykana skromność, ujmująca inteligencja i poczucie humoru. Tacy do polubienia i pokochania. Szalenie też pomocni.

Trollami bym się nie przejmowała. Zawsze jakieś się znajdą. Jestem z Wami i Waszym portalem.
# oluj 12 lat temu
dobrze, że do tego stroju nie jest wymagana depilacja intymna ;) Kiedyś na moje urodziny mój miły powitał mnie w progu domu odziany w samą kokardę. Nie zapomnę tego. Jestem w stanie zrozumieć radość kobiet, widzących swoich kochanków z ozdobami na penisie. Słodkie