Obserwuj nas



Karmamudra

W praktyce Karmamudry istotne jest pragnienie i to jak z niego korzystamy. Nie tłumimy pożądania. Jesteśmy świadomi tego, jak silną energią jest pragnienie. Musimy tylko umiejętnie go używać, świadomie poddawać transformacji w inne rodzaje energii i wiedzieć jak owe formy mocy mogą przekształcać różne aspekty naszego umysłu. Rezultatem uprawiania Karmamudry jest świadome odczuwanie współistniejących doznań rozkoszy, przyjemności i radości.

Moc orgazmu

U większości ludzi orgazm trwa 5-10 sekund, u szczęśliwców nawet 11, a bywa, że i ok. 20 sekund. Przez krótki moment jesteś bardzo szczęśliwy. Co potem? Możesz powiedzieć: "Ach... Nie dotykaj mnie!" lub "O, mój ból głowy powrócił.”
Powiedzmy, że orgazm trwa kilkanaście sekund. W tym czasie, w tej chwili, gdzie jest smutek? Gdzie jest ból? Gdzie jest depresja, gdzie jest strach, gdzie jest lęk, gdzie jest gniew, gdzie jest dezorientacja, zagubienie? Zwykle mamy tak wiele z tych uczuć, ale w tej krótkiej chwili wszystko znika. To się nazywa moc orgazmu, a my nazywamy to oczywiście mocą szczęścia.

Niektórzy tybetańscy nauczyciele powiedzą, że to szczęście nie ma nic wspólnego z orgazmem. Tak mogą powiedzieć klasztorni mistrzowie. W rzeczywistości, kiedy teksty duchowe mówią o stanie niczym niezmąconego szczęścia, odnoszą się do orgazmu. Powiedzmy, że doświadczasz orgazmu raz w nocy. Oznacza to, że w ciągu dwudziestu czterech godzin na kilka - kilkanaście sekund twój umysł stał się wolny od wszelkiego rodzaju cierpienia i trosk.

To wspaniałe, ale na pewno chciałbyś ten moment przeciągnąć w czasie. Czasami nasza rzeczywistość zderzająca się z orgazmami przypomina depresję maniakalną. Przed orgazmem chcesz cieszyć się nim jak najwięcej. Następnie nadchodzi orgazm. Docierasz na najwyższy szczyt rozkoszy. Niektórzy wtedy krzyczą: „O, Boże! Tak! Tak! Nie przestawaj! Dochodzę!” Jest ci dobrze, a twoja ekstaza i spontaniczne okrzyki są jak modlitwa. Jedna z lepszych modlitw jakie mógłby wymarzyć sobie Bóg. Nie prosisz o nic, niczego nie oczekujesz. Tu i teraz jesteś najszczęśliwszą osobą. Odczuwasz jedność ze Wszechświatem, a po chwili lądujesz w punkcie wyjścia. "Nie dotykaj mnie. Muszę wracać do pracy. Jestem zestresowana. Boli mnie głowa."

Dlaczego nie przedłużyć ekstatycznego stanu? Dlaczego nie sprawić by nasze emocje i wewnętrzne poczucie szczęścia były bardziej wyważone, harmonijne, bez dramatycznych upadków? Długie orgazmy i niezmącony stan umiarkowanego szczęścia. Czy to możliwe?
Na te pytania odpowiada Karmamudra. Ta tantryczna technika uczy jak kierować energią pożądania. Z jej pomocą można zwiększyć liczbę orgazmów i przedłużyć czas ich trwania. Oczywiście Karmamudra to przede wszystkim medytacja, droga do niczym niezmąconego szczęścia.
Wyobraź sobie, że codziennie przeżywasz orgazmy trwające łącznie godzinę. Cudownie jest uwolnić się na godzinę od stresu, bólu, napięć i trosk gromadzonych przez 23 godziny. Te wszystkie emocje, myśli i problemy są jak śmieci, których pozbywasz się w chwili seksualnego spełnienia. Jakby to było uwolnić się od tego wewnętrznego śmietnika na godzinę dziennie? Kusząca wizja, nieprawdaż?
Karmamudra to potężna technika wykorzystująca moc orgazmu, bo dobry seks i częste orgazmy to najlepsza psychoterapia.


Tekst powstał na podstawie opisu szkoleń dr Nida Chenagtsang, światowej sławy eksperta w dziedzinie medycyny tybetańskiej.

 

Komentarze są obecnie wyłączone