Obserwuj nas



Kobiety udają orgazm z nudów


Wrzaski i jęki kobiet podczas stosunku, czyli tzw. „kopulacyjna wokaliza”,  często nie mają wiele wspólnego z przyjemnością. Wyniki badań, przedstawionych w raporcie "Archives of Sexual Behavior", dowodzą, że 66% pań jęczy podczas seksu, aby przyspieszyć orgazm partnera; zaś 87% kobiet okrzykami chce dodać mężczyźnie animuszu. Znaczna część pań symuluje orgazm z nudów, a niekiedy z powodu zmęczenia lub bólu i dyskomfortu podczas stosunku. Cel jest jeden – doprowadzić partnera do szybkiego finału.
Kobiety udając orgazm dają swoim partnerom znak, że z ich seksem jest wszystko w porządku. Nawet jeśli partner nie potrafi sprostać ich oczekiwaniom.

Jesteś boski, choć nie jest mi z tobą bosko


Praktyczne podejście kobiet do związku znane jest od zarania dziejów. To one w istocie polują na dawcę najlepszego materiału genetycznego i zarazem odpowiedzialnego mężczyznę mogącego zapewnić godny byt ich przyszłemu potomstwu. Sukces reprodukcyjny zagwarantować mogą nie tylko geny, ale i silna pozycja społeczna partnera. Kiedy już taki łakomy męski kąsek wyląduje z kobietą w łóżku, ta podświadomie będzie chciała go przy sobie zatrzymać. Tu sprawdza się łechtanie męskiej próżności - kobieta może udawać orgazm i zachowywać się bardzo głośno w łóżku by podkreślić wyjątkowo silną więź z partnerem. Krzyki, miłosne jęki i pełne ekspresji ruchy to sygnał mówiący: jest mi z tobą tak dobrze jak z nikim innym, jesteś najlepszy. W obliczu takiego komunikatu mężczyźnie trudno pozostać obojętnym i istnieje duża szansa, że zechce tę sytuację powtórzyć.

Kobieca kopulacyjna wokaliza mogła też niegdyś innym sygnalizować, że kobieta zdobyła niezłego samca.
Naukowcy z St. Andrews University w Szkocji, obserwując szympansy karłowate, dowiedli, że samice naszych dalekich kuzynów są tym głośniejsze w czasie seksu, im wyższą pozycję w hierarchii ma ich partner. Innymi słowy - okrzyki są formą chwalenia się partnerem.

Wniosek z tego taki, że nawet kiepski kochanek może otrzymywać od kobiet wyrazy uznania w łóżku – wystarczy tylko by był dobrze sytuowany i/lub zdrowy i przystojny.

Udaję orgazm bo tobie nie ufam

Naukowcom z Columbia University w Stanach Zjednoczonych udało się ustalić najczęstsze powody, dla których kobiety udają orgazm. Badacze przeanalizowali 453 przypadki kobiet w wieku od 18 do 46 lat i ich zachowanie w związkach trwających co najmniej 6 miesięcy. Określono m.in. preferencje seksualne, stosunki z partnerem oraz ewentualne kłamstwa i domniemane - lub faktyczne - zdrady.

Okazało się, że niezadowalające umiejętności kochanka lub brak pobudzenia seksualnego kobiety to nienajczęstsze przyczyny udawania orgazmu przez panie. Głównym powodem tego, że kobiety udają orgazmy, jest to, że podejrzewają partnera o zdradę.

54 % ankietowanych kobiet przyznało się, że przynajmniej raz symulowało orgazm. W przeważającej ilości przypadków do udawanej rozkoszy dochodziło, kiedy kobieta była przez partnera oszukiwana lub podejrzewała go o zdradę. I na odwrót - panie, które deklarowały, że nie udają orgazmów najczęściej czuły się w związku bezpiecznie i pewnie.

Według naukowców takie zachowanie kobiet podyktowane jest chęcią zatrzymania przy sobie partnera za pomocą seksu – w tym wypadku symulowana rozkosz ma umacniać partnerską więź i łechtać męskie ego - nawet za cenę dyskomfortu czy bólu podczas stosunku.
"Wszystkie badania odsłaniają kilka przyczyn (udawania orgazmu): utrzymać zainteresowanie partnera, zapobiec jego wycofaniu się ze związku lub zmiany partnerki na inną" - tłumaczy kierujący badaniami Farnaz Kaighobadi.

Wygląda na to, że kobieca zagadkowość i męska próżność to dobry tandem dla podtrzymywania złudzeń. Zaufanie zdaje się być kluczem do naturalnych zachowań w łóżku. Warto o tym pamiętać, bo nie wykluczone, że oszust Don Juan był kiepskim kochankiem, a jego partnerki tylko udawały orgazm.

 

Komentarze są obecnie wyłączone

Komentarze   

# lena 7 lat temu
1. a co z sytuacją gdy facet jęczy niemiłosiernie podczas masturbacji?

2. dlaczego faceci zapamiętale się masturbują swoją "cichutką" dłonią?

# wolny myśliciel 7 lat temu
1. żeby podkreślić jak dobrze to robi

2. bo "renia" nigdy nas nie wyroluje

PS. coś z tą wokalizą naprawdę jest na rzeczy...