Obserwuj nas



Amerykanie dziś zastanawiają się dlaczego jest blow job (praca dmuchana), a nie suck job (ssanie). I jak właściwie pisze się: blowjob, blow job, a może blow-job?
Językoznawcy po raz pierwszy odnotowali to wyrażenie w latach 40. dwudziestego wieku, przypuszczając, że zwrot pochodzi ze środowiska muzyków jazzowych. Prawdopodobnie to oni mieli zacząć porównywać blow job (dmuchanie) do trzymania w ustach ustnika saksofonu, czy trąbki. Mawiało się, że granie na „skórzanym flecie” wymaga podobnego kunsztu i wysiłku.
Druga teza głosi, że blow job pochodzi ze slangu prostytutek, które po pierwsze oferowały usługę polegającą na „przedmuchaniu” klienta (blow off), a po drugie była to dla nich praca (job).
Trzecia, mniej prawdopodobna teza na temat genezy wyrażenia blow job, łączy je z wyrażeniem „below job”, czyli z pracą poniżej pasa.
Jak było naprawdę z „blow jobem” chyba nigdy się nie dowiemy? Wiadomo jednak, że w latach 40. w USA określeniem blow job posługiwali się głównie homoseksualiści i bywalcy domów publicznych. Szanujące się osoby nie słyszały o robieniu laski. Powoli jednak wyrażenie to przedostawało się do mowy potocznej. W latach 40. blow job zagościł również na europejskich językach, a to za sprawą żołnierzy US Army, którzy tłumaczyli prostytutkom we Francji, Włoszech, Belgii i Rzeszy, co lubią najbardziej. Przezorni żołnierze sądzili, że fellatio jest higieniczne i uchroni ich przed chorobami wenerycznymi. W latach 60. żołnierze amerykańscy krzewili dobrą nowinę o „blow jobie” wśród wietnamskich prostytutek.

Ostatecznie blow job przedarł się do codziennej angielszczyzny dzięki literaturze. O fellatio pisał Henry Miller, autor m.in.: „Zwrotnika Raka” (1934), „Sexusa” (1949). W purytańskiej Ameryce „Zwrotnik Raka” został wydany w 1961 roku, a jego wydawca wkrótce trafił do sądu za publikację pornografii. Ojczyzna blow joba zaakceptowała to wyrażenie w języku literackim w roku 1969 za sprawą dwóch pisarzy: Philipa Rotha („Kompleks Portnoya”) i Mario Puzo („Ojciec Chrzestny”).

Taśma celuloidowa była zawsze bardzo wyrozumiała dla seksu. W 1965 roku powstał 35-minutowy niemy film Andiego Warhola „Blow Job”. Film składa się z jednego długiego ujęcia twarzy aktora, którego rzekomo ktoś laszczy. Warhol utrzymywał, że aktor rzeczywiście zaliczył obciąganko i to od pięciu różnych chłopaków. Motyw blow joba przewijał się w filmach „Midnight Cowboy” (1969), „Hair” (1967), by ostatecznie przestać być tabu za sprawą filmu „Deep Throat” („Głębokie Gardło”, 1972).


Wraz z rozwojem branży porno i upowszechnieniem internetu, blow job mocno wrósł w masową świadomość.

Komentarze są obecnie wyłączone

Komentarze   

# londek 9 lat temu
dziękujemy amerykańskim żołnierzom za blow joba

Nie wiem, czy dobrze pamiętam, ale w Deep Throat przewijał się motyw łechtaczki w gardle kobiety Jedne mają uzębioną waginę, inne łechtaczkę w gardle. Jak to Was poznać kobiety?
# gocha 9 lat temu
mój znajomy twierdzi, że "każdy lubi jego blow joba". Aż żałuję, że nie mam penisa, by to sprawdzić
# bob 9 lat temu
blow job faktycznie wdarł się do mowy codziennej, ale dla mnie to bez znaczenia, czy nazwę to robieniem loda, laski, czy inaczej... najważniejsze są w tym "oralne umiejętności" partnerki.
@gocha, Twój znajomy to chyba super ssący gej. Podobno usta, to tylko usta, ale wolę kobiece
# Andrzejowski 9 lat temu
Gocha, to może strap on'a załóż, będziesz mieć choć namiastkę tych legendarnych umiejętności kolegi :)
# gocha 9 lat temu
że niby kolega miałby zrobić lodzika strap on'owi? hmm... przecież nic nie poczuję?
# wolny myśliciel 9 lat temu
nie ma jak possać kawałek gumowego pręta
# jolka 9 lat temu
z gumy to ja wolę kalosze. Chętnie possę cholewkę jakiemuś przemoczonemu, zbłąkanemu grzybiarzowi
# Andrzejowski 9 lat temu
Nacieszysz się widokiem jego ust w akcji, to też bezcenne
# gocha 9 lat temu
żeby mu tylko ta sztuczna pyta w gardle nie stanęła gdy go spotkam
# saloooope 8 lat temu
...ale JULUNGA napisala go na poziomie dziecka z podstawowki....
# kobranocka 8 lat temu
szy szy szy, a Ty przypadkiem nie powinnaś zakuwać do poprawki z matury saloooope
# saloooope 8 lat temu
heh, na szczescie mature mam juz za soba od kilku lat, swoja droga nie wiem, jak sie trzeba nastarac, zeby ja oblac....
mimo tego jakze zrecznego i poruszajacego pojazdu Kobranocko, i tak uwazam, ze autor/ka/ tego tekstu nie potrafi pisac.
# kobranocka 8 lat temu
"poruszającego pojazdu"? Nie rozumiem.
Potrafi pisać, nie potrafi pisać? Twój gust, twoja sprawa. Brak argumentów, a do tego sama masz problem z pisaniem. Po co to czytasz?
Ja czytuję tylko dobre książki i arty (w moim mniemaniu dobre). Jak coś mi nie odpowiada nie doczytuję. Szkoda czasu... a Ty po co się katujesz? Sado-masochizm? Myślisz, że autor przeczyta Twój komentarz? Może? a może napisz do redakcji?
# saloooope 8 lat temu
wyrazilam swoje zdanie. po to istnieje mozliwosc komentowania pod artykulami. uwazasz, ze niepochlebnych komentarzy nie powinno sie zamieszczac, a moze admin powinien go usunac?
tak jak napisalam, temat ciekawy- jest to jakis powod do czytania, nie uwazasz? poza tym, jesli by interesowac sie tylko tym, co sie nam podoba, to by sie bylo strasznie ograniczonym czlowiekiem.
jakich argumentow wymagasz? jezyk autora tego artykulu nie jest na poziomie profesjonalnego dziennikarza, tylko licealisty, ktory nie ma smykalki do pisania.
przykro mi, ze nie zachwycam sie tekstem, ktory jest Twoim zdaniem dobry. zawsze mozesz uznac, ze jest on dla mnie za trudny i po prostu go nie rozumiem. albo, ze jestem zwykla ignorantka niedoceniajaca fachowosci autora. lub moze, ze jestem zadufana w sobie kretynka, ktora tylko wlasna tworczosc uznaje za jedynie sluszna. whatever.

ps: ja do redakcji pisac nie mam zamiaru. ale Ty zawsze mozesz sprobowac napisac do Bravo
# kobranocka 8 lat temu
Po pierwsze, masz prawo do swojego zdania, o czym pisałem. Po drugie nie oceniam Twojej osoby, bo nie wiem, czy jesteś kretynką.
Język artykułu? Pachnie pop-kulturą, w kategoriach wiekowych bym tego nie roztrząsał.
Ty natomiast powinnaś odnieść się do treści, a nie dokonywać personalnych ataków, na które prowokacyjnie odpowiedziałem w ten sam sposób.
Myślę, że tu nie ma cenzora, bo często da się czytać burzliwe dyskusje w komentarzach na waginie. Z tego co wiem, kasują tu tylko wypowiedzi naruszające zasady netykiety.
# wolny myśliciel 8 lat temu
@saloooope cierpisz chyba na lekką manię prześladowczą - jakoś dotarłem do Twojego „rozbudowanego” i niepochlebnego komentarza, co oznacza, że nawet licha krytyka nie jest usuwana. Przestań się zatem pocić i poluzuj wełniane galoty .
# saloooope 8 lat temu
to byla IRONIA... :)
# saloooope 8 lat temu
nie chodzilo o atak personalny na autora art samego w sobie, tylko o sposob, w jaki zostal napisany.
do tresci nie mam nic, uwazam tylko, ze forma pozostawia wiele do zyczenia.
# kobranocka 8 lat temu
i na to chcesz poświęcić swoje popołudnie? : / Determinacja. Tylko w imię czego?
Spadam, bo mam ciekawsze rzeczy do roboty, ale dobrze wiedzieć, że komuś tam coś tam się bardzo nie podoba i poświęci temy swój dzień.
# saloooope 8 lat temu
jaka determinacja?
napisalam opinie, Ty zaczales rzucac jakimis zaczepkowymi tekstami. teraz sprostowalam, a Ty probujesz ciagnac bezsensowna polemike. z mojej strony temat jest zakonczony i nie mam nic do dodania... wyrazilam opinie i ani nie zamierzam jej zmienic, ani nikogo przekonywac co do jej slusznosci.
a tak swoja droga... to Ty tu przez ten czas ciagle siedziales ?? haha, niezle
# trusiak 8 lat temu
saloooope, upór godny dziecka. Poczekaj, dorośniesz i może nauczycielką zostaniesz.

@kobranocka, dobrze, że w porę spasowałeś, bo smarkata się rozbrykała w dziecinadzie.
# serafin 8 lat temu
Biedna nie wie, że użytkownicy dostają na maila info o postach :)
Dziunia chciała o laszczeniu pięknych słówek. Bułkę przez bibułkę, a fiuta to pewnie tylko w dupala, bo ust nie chce sobie pobrudzić
# saloooope 8 lat temu
o nie, hahaha:P WTF?? skad Ty sie czlowieku wziales?? hahaha ale ZAL!! kto Cie pojazdow uczyl?? ojciec Rydzyk??? :P:P
# pan Tofel 8 lat temu
No cóż widocznie w każdym serwisie musi pojawić się trol (czyt. saloooope). Najprościej jest powiedzieć, że coś jest do dupy ale nie potrafić wskazać co. Tak to jest w naszym smutnym kraju: kiedyś „liberum veto” a teraz „jest do dupy, bo tak!”.
# saloooope 8 lat temu
dokladnie: jest do dupy, bo tak! i mam do tego pelne prawo, wiec to Ty scisnij barchany, bo nie wiem, w czym masz problem...
ah, i zaden troll, tylko moja pierwsza mysl, po przeczytaniu.