Obserwuj nas



Zakupy, sprzątanie, kontrola nad domowym budżetem, organizowanie życia towarzyskiego, pilnowanie terminów wizyt u lekarza i setki innych spraw, dzięki którym wy i wasz dom jakoś funkcjonujecie – czy wszystkie te obowiązki spoczywają na twojej głowie, a partner nie jest w nie zaangażowany? Jeśli tak, to w waszym łóżku może być tyle życia, co w prosektorium nocą.

Naukowcy z John Hop Bloomberg School of Public Health w Baltimore przyjrzeli się życiu erotycznemu kobiet, które przejmują na siebie wszystkie obowiązki i całą odpowiedzialność za prowadzenie domu, oraz takich gospodyń, które podejmują decyzje wspólnie z partnerem. W toku badań zauważono bezpośredni związek między modelem organizacji życia domowego a ilością odbywanych stosunków seksualnych.

Psychologowie twierdzą, że mniejsza aktywność seksualna kobiet samodzielnie zajmujących się domem nie wynika z tego, że ich mężczyźni zostali zdominowani przez swoje partnerki, a raczej z faktu, że one same przejęły kontrolę również w sypialni, gdzie chcą bronić swoich praw i niezależności. "Im więcej decyzji kobieta podejmuje samodzielnie, tym mniejszą ma ochotę na seks i tym więcej czasu upływa pomiędzy jej kolejnymi stosunkami. (…) Zrozumienie tego, w jaki sposób pozycja kobiety w rodzinnej hierarchii wpływa na jej aktywność seksualną może być kluczową kwestią w ochronie seksualnych praw kobiet i może pomóc im w osiągnięciu bezpiecznego i satysfakcjonującego życia erotycznego." - podsumowują autorzy badania.

Czasem trzeba sobie odpuścić w byciu super kobietą i podzielić się obowiązkami, nawet jeśli na umytym oknie pozostaną smugi, zawalicie kilka terminów, a zupa będzie za słona. Niech się wokół wali i pali. Co z tego, że oboje pójdziecie do pracy w wymiętym ubraniu skoro przez wasze łóżko przeszedł huragan? 


źródło: DailyMail

 

Komentarze są obecnie wyłączone

Komentarze   

# Andrzejowski 8 lat temu
"... na umytym oknie pozostaną smugi, zawalicie kilka terminów, a zupa będzie za słona..." Oooooooooo, wypraszam sobie, strzelam focha
# mrymru 8 lat temu
przy podziale obowiązków można zapomnieć komu przypadło solenie zupy i nagle wszyscy zaczną machać samowolnie solniczką
# bronko 8 lat temu
terminy też można zbiorowo zawalać, a mycie okien może przypaść komuś, kto nie ma do tego talentu :) ale co tam, jak ma się dobry seks
# Andrzejowski 8 lat temu
No dobra, rozumiem, że mogło chodzić też o to, że np w szale seksualnej dzikości bez trzymanki na kuchennym blacie, ktoś bliżej torebki z solą mógłby strącił rzeczoną torebkę do garnka z zupą :)
# izaaa 8 lat temu
moim zdaniem kazdy ma jakies problemy łózkowe... inni wieksze, inni mniejsze. wazne zeby doskonalic siebie, probować wyelminować takie sytuacje. ja np moge od siebie polecic interesujacego bloga
http ://www./ (usun stopki)

pozdrawiam ;)
# Stokrotka 8 lat temu
No a co jeżeli partner nie chce się dzielić obowiązkami??? Bo poza swoją pracą nie widzi nic innego. I cały dom jest na głowie kobiety. Wtedy nici z seksu.