Obserwuj nas



Erotyzm, triumf kobiet, perwersja

Prace Helmuta Newtona to moda, kobiecy akt i portret w soczystych czerniach i ekscytujących bielach. Intrygująca kombinacja tych dziedzin fotografii pozwalała Newtonowi wykreować nowe spojrzenie na modę. Przez lata wypracował własny, charakterystyczny styl. Modowe fotografie Newtona to poruszające portrety kobiet i przesiąknięte erotyzmem akty. Przedstawiał kobiety w sposób wyzwolony i prowokujący. Sam mawiał, że „bohaterki jego zdjęć zawsze triumfują”. Przewrócił klasyczne postrzeganie fotografowania mody do góry nogami. Portretował modelki poza studiem, w plenerze, często w mieście. Pokazywał je jako dynamiczne, w pełni autonomiczne istoty. Na szpilkach, z biczami, pistoletami, siodłami, łańcuchami na szyi i owczarkami niemieckimi u boku. Świat jego fotografii był jedyny w swoim rodzaju. Skupiał się na takich tematach, jak: seks, strach, władza, uwodzenie, siła. Często posługiwał się negliżem w zdjęciach, które nie były klasycznym aktem. Fotografie Newtona to frapujące, intymne kadry, jakby żywcem wyrwane z erotycznych historii, niekiedy mrocznych i perwersyjnych. Nie brak w nich śladów fetyszyzmu.
W latach 70. to był szok. "Newton przekładał na obraz to, o czym wielu zaledwie śmie myśleć" – pisał w swojej książce "Słynne zdjęcia" Hans-Michael Koetzle.
Helmut Newton wyprzedził swoje czasy i jak każdy wielki artysta pozostawił moc inspiracji dla innych.

Biografia Helmuta Newtona

Helmut Newton, Helmut Neustädter (31 października 1920 - 23 stycznia 2004) urodził się w Berlinie, stolicy awangardy lat 20tych. Jego ojciec był Żydem, a matka Amerykanką. Po raz pierwszy wpadł mu w ręce aparat fotograficzny, gdy miał 12 lat. Od tego czasu nie rozstał się z nim na krok.
Uczęszczał do Werner von Trotschke Gymnasium i American School w Berlinie. Już jako dziecko pracował dla niemieckiej fotograf Else Simon, znanej jako Yva (zm. 1942 na Majdanku). Szkoły nie cierpiał. W tamtych czasach interesowały go jedynie dziewczyny, pływanie i zdjęcia. Miał 16 lat, kiedy rzucił szkołę. Chciał zostać operatorem filmowym. Albo przynajmniej fotografem. Ojciec wpadł w furię. – Chłopcze, skończysz w rynsztoku – powiedział.
W 1938 roku opuścił Niemcy i pracował przez krótki okres w Singapurze jako fotograf dla "Straits Times". Tam specjalnie się nie przemęczał, nadrabiał seksualne zaległości i jak zwykle dobrze się bawił. "To był dobry okres w moim życiu" – wspomina w autobiografii.
Od 1940 do 1945 roku służył w australijskiej armii, pracując w logistyce. W 1946 roku wyszedł do cywila. I znów postanowił zostać sławnym fotografem. Zmienił nazwisko z Neustädter na Newton.


W 1948 roku poślubił australijską aktorkę June Brunell.
Po wojnie pracował jako niezależny fotograf - zajmował się modą, pracował dla magazynów takich jak "Vogue", czy "Playboy". Od końca lat pięćdziesiątych skoncentrował się na fotografowaniu mody. Zaczął współpracę z londyńskim "Vogue" i musiał walczyć o przetrwanie. Konkurencja w branży była miażdżąca, a on nie miał siły przebicia. Jego zdjęcia nie wyróżniały się z tłumu. W końcu postanowił zerwać kontrakt i wyjechać do Paryża. To miasto przyniosło mu szczęścia i sukces. Po serii wzlotów i upadków w 1961 roku dołączył do francuskiego "Vogue’a".
Wypracował własny styl, który cechował się fetyszystycznymi i sadomasochistycznymi podtekstami. Zawał serca w 1970 roku zmusił go do zmniejszenia tempa pracy.  Miał wówczas 50 lat. W tym trudnym czasie sporo pomagała mu żona, która fotografowała pod pseudonimem Alice Springs. Sama także związała się później z fotografią komercyjną, w 1978 r. odbyła się jej pierwsza indywidualna wystawa w Amsterdamie.

Mimo problemów ze zdrowiem Helmut Newton w roku1980 wydał serię Big Nudes, która zwiększyła jego kontrowersyjną sławę. Stał się niekwestionowaną światową gwiazdą fotografii mody. Portretował także znane osobistości, nie tylko ze świata mody czy sztuki, ale także filmu i muzyki, m.in.: Gianniego i Donatellę Versace, Yvesa Saind Laurenta, Sophię Loren, Jacka Nicholsona, Micka Jeggera i Jerryl Hall, Kate Winslet, Grace Jones, Carlę Bruni i wielu innych.

Aparat był dla niego lekiem na całe zło. Pośrednikiem między nim a światem. Poduszką powietrzną, wentylem bezpieczeństwa, murem odgradzającym go od rzeczywistości. Newton "był ogrodnikiem przyjemności – napisał o nim jeden z krytyków. – Późnym uczniem Freude’a, który zamiast kozetki psychoanalityka używa aparatu".

W październiku 2003 roku ofiarował fundacji Preußischer Kulturbesitz w Berlinie dużą kolekcję fotografii.

W ostatnich latach swojego życia mieszkał w Monte Carlo i Los Angeles. Zginął 23 stycznia 2004 roku  gdy jego elegancki cadillac z hukiem uderza w mur hotelu Chateau Marmont w Hollywood. Nie zdążył. Dostał zawału serca. Krótko przed jego śmiercią została założona fundacja jego imienia. Ma ona na celu propagowanie, jak i ochronę dzieł Newtona i jego żony.

“Często proszono mnie, bym opisał swój ideał kobiecości. To niemożliwe. Dopiero gdy widzę kobietę, wiem, czy jest doskonała, czy nie. To jak odkrywanie nowego, nieznanego terytorium. Poza tym mój ideał zmienia się od czasu do czasu.”
Helmut Newton

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Komentarze są obecnie wyłączone

Komentarze   

# wolny myśliciel 9 lat temu
Przepiękne zdjęcia. Zdjęcia przedstawiają to co powinny: uchwycenie chwili, fragmentu jakiejś historii. Czerń i biel takie zdjęcia zawsze mają w sobie magię.

# paulinaaa 9 lat temu
kipi kobiecoscia,jestem urzeczona
# malgorzata 9 lat temu
niesamowite jest to, że sama nagość staje się tłem do historii, jaką tworzymy w swojej głowie. Tylko prawdziwy artysta mógł robić takie zdjęcia. Nagość, intymność, a zarazem przestrzeń dla wyobraźni
# anitag 8 lat temu
moim zdaniem to niczym się nie różni od przedmiotowego przedstawiania kobiet współcześnie. Chore fantazje o dupie starego zbereźnika, który akurat posługiwał się aparatem fotograficznym. Sprowadzenie kobiety do roli obiektu seksualnego. W aureoli sztuki. Historia stara jak świat, a bezrefleksyjnych pochlebców jak zawsze nie brakuje....
# Aleksander Nazarczuk 7 lat temu
autor: Aleksander Nazarczuk
Kobieta - Wenus - natchnienie, muza, impuls, wena, wolna jeżeli jest wewnątrz siebie to wolna jest na zewnątrz siebie,
ma wielkie źródło zmysłów i fontannę życia przytula swą nieśmiertelną duszą - przechadza się rankami i wieczorami nieokiełznana moc tworzenia i zniszczenia, jest nie tylko matroną, przyjaciółką, kochanką, dzikim zwierzem i ostatecznym ostrzem. W oczach mężczyzny jest prawdą, darem natury, nieustannym spokojem, ucieczką od agresji,
a jednocześnie, powód do kłamstw, źródło mocy nieczystych,
powodem wojen, synonimem niewyobrażalnych mąk.
Ale czy prawdziwy mężczyzna umiałby żyć w świecie bez kobiet????? - Myślę, że Helmut Newton to wiedział........
# Aleksander Nazarczuk 7 lat temu
autor: Aleksander Nazarczuk 
KOBIETA - Wenus - natchnienie, muza, impuls, wena, Wolna jeżeli żart wewnątrz siebie do Wolnej żartem do zewnątrz siebie, 
ma Wielkie źródło zmysłów i Fontannę Życia Przytula SWĄ nieśmiertelną Duszą - przechadza Się rankami i wieczorami nieokiełznana MOC tworzenia i zniszczenia , żart NIE TYLKO matrona, Przyjaciółka, kochanka, dzikim zwierzem i ostatecznym ostrzem. W oczach żart mężczyzny Prawda, darem Natury, nieustannym spokojem, Ucieczka OD agresji, 
jednocześnie, powód do robienia kłamstw, źródło mocy nieczystych, 
powodem wojen, synonimem niewyobrażalnych MĄK. 
Ale czy Prawdziwy mężczyzna umiałby żyć w Świecie Bez Kobiet??? - Myślę, ŻE Helmut Newton aby wiedział ........