Obserwuj nas



Oto jak o swoim projekcie mówi twórczyni Filuterii, Urszula Kluz-Knopek:

„Filuteria to pomysł chwili (ale powiedzmy mocno rozciągniętej w czasie). Filuteria to pomysł na przeciwstawienie się stereotypom kobiecości, stereotypom sztuki. To "grzebanie" w zakamarkach intymności, szukanie dowodów  na indywidualność człowieka, na to że ta indywidualność oryginalności jest realną wartością, a konwenanse , normy społeczne i wszelkie "wypada-nie-wypada" to bzdury. Piszemy w swoim manifeście że chcemy zmuszać ludzi do chwalenia się tym, że żyją-  właśnie zmuszać: wyciągać za nogi i ręce człowieka i pokazywać go: tak to jest człowiek, ze swoimi wadami, zmarszczkami, krwią miesięczną, zniszczonymi dłońmi, z piersiami,  brzuchem, rozstępami,  penisem, fałdkami tłuszczu, uśmiechami, łzami, ze swoimi pasjami, i swoimi traumami, ze swoimi pomysłami i poglądami. Wszystkim.

Filuteria daleka jest od ujednolicania, i zrównywania: przez to daleka od cenzurowania treści, bliska docieraniu do granic poznania swojego własnego człowieczeństwa, kobiecości również- choć nie chcemy być postrzegane monotematycznie. Jesteśmy kobietami, jesteśmy ludźmi, a to jest filuteria!

Tamponówka

Filuteria to też miejsce dla sztuki, i dla dzielenia czy współdzielenia się nią: w taki na maksa idealistyczny sposób. Stąd idea wymieniania się na "sztuki", odejście od typowo komercyjnego spojrzenia: za kasę, i dla kasy. Sztuka jest droga i ekskluzywna, jej wrogiem jest elitarność, i snobistyczne podejście, bardzo ale to bardzo ignoranckie tak naprawdę (naszym zdaniem zabijające oryginalność, bo tworzące tzw. mody na coś, i rozleniwiające twórców).
Dlatego proponujemy wymianę: jeśli nie masz pieniędzy zaproponuj coś od siebie: ideę, przedmiot, kawałek siebie :) Swoja oryginalność, swoja kobiecość, swoją męskość — kawałek człowieka.
To poza tym , też pomysł dla tych którzy chcą być, i pokazać siebie-twórców młodych, którym ciężko zaistnieć ze swoimi często wartościowymi rzeczami. Wymieniaj się z innymi, poznawaj, inspiruj innych, i daj się zainspirować.
Bo oryginalność jest nasza religią!”

Filuteria opowiada historie o vagina dentata, Panu Tam-Ponie, Makowej Księżniczce. Filuteria flirtuje z fizjologią. Bezwstydnie mówi o tym, o czym sami nie potrafimy mówić. Afirmuje wszelkie przejawy życia, od prozaicznych, przez wstydliwe, na artystycznych kończąc.
Na filuteria.pl jest także niezwykle intymny sklepik, a w nim unikalne rzeczy, dzieła różnych osób. Maciczno-ornitologiczna koszulka Kra Kra, o bólu istnienia. Praktyczna bielizna dla dziewczyn wbijających kołki. Kilka inspirujących pomysłów na to, gdzie wetknąć tampon.

Kolczyki - Urszula Kluz-Knopek

 

 




 

Komentarze są obecnie wyłączone

Komentarze   

# abazurro 9 lat temu
Tamponówka? Toż to wampiryzm. Pewnie znalazłaby amatorów. Ciekawe tylko, czy jest na spirytusie?
# lulu 9 lat temu
Ciekawe, Abazurro, co bardziej przykuło Twoją uwagę, alkohol, czy przedmioty rodem z waginy? :))
figi są boskie. Fajny pomysł na prezent dla dziewczynki z okazji pierwszej miesiączki.
# pan Tofel 9 lat temu
koniec z malinówkami, cytrynówkami i innym sajsem, od dziś pijam tylko tamponówki! Dzięki dostępności wkładów przez cały rok nie grozi mi odwodnienie
# mrymru 9 lat temu
do tamponówki można dodać podpaskowe naleśniki ;) Przypomina mi się, jak w komentarzach pod artykułem o miesiączce panowie pisali o awersji do tego aspektu kobiecej fizjologii. Tu dla odmiany tyle pozytywnych komentarzy. Śmiem twierdzić, że to trafność projektu artystycznego, a nie procentaż.
Co jeśli to podstęp i Filuteria przemieniła spirytus w wodę? ;)
# Asia 9 lat temu
"przemieniła spirytus w wodę" - to tamponówka długo by nie postała ;) przecież etanol to dobry konserwant.
# Asia 9 lat temu
*postała,
przepraszam za literówkę
# mrymru 9 lat temu
Cytuję LadyFreakish:
"przemieniła spirytus w wodę" - to tamponówka długo by nie postała ;) przecież etanol to dobry konserwant.


i w tym by tkwił filuterny podstęp ;) Polecam gorąco inne prace pani Urszuli. Do obejrzenia na stronie adija.pl
Mnie urzekła ich intymność, taka intrygująca i zmysłowa, a nie ekshibicjonistyczna.