Tradycja antyczna dotarła do Polski wraz z chrześcijaństwem, toteż starożytna fascynacja ciałem ludzkim nie przedarła się przez sito katolickiej surowej obyczajowości.
Diabeł z poliptyku św. Jana Jałmużnika nosi cechy obojnacze, ma wiotkie, pomarszczone piersi, a w miejscu genitaliów odrażającą twarz z długim jęzorem. Lubieżnie wysunięty w kroczu język, to ewidentna aluzja do fallusa.
W jednej ze scen diabeł kusi św. Eufraksję i sprawia, że ta rani się toporem w nogę przy rąbaniu drewna (Legenda św. Eufraksji). W innej scenie bies usiłuje utopić świętą w studni (św. Eufraksja u studni). Obejmuje ją szponami w piersiach i patrzy na nią wytrzeszczonymi oczami obu głów. Nagość, tutaj przypisana siłom nieczystym, jest odrażająca i ma grzeszny, lubieżny charakter.

Ołtarz św. Jana Jałmużnika powstał z fundacji Mikołaja Lanckorońskiego z Brzezia około 1504 r. Obecnie poliptyk możemy podziwiać w oddziale Muzeum Narodowego w Krakowie, mieszczącym się w Pałacu Biskupa Erazma Ciołka przy ulicy Kanoniczej.



W malarstwie średniowiecznej Polski trudno doszukać się śladów erotyki. Pewnym wyjątkiem są wyobrażenia diabłów, których nagość ukazywana była w sposób groteskowy i szkaradny. Takim też jest diabeł z kwater poliptyku (rodzaj ołtarza) św. Jana Jałmużnika.












Komentarze