Obserwuj nas


Mężczyźni z tego plemienia schwytali brata Mukhtar, skatowali go i zgwałcili, a wiejski sąd uznał, że kara należy się również jego siostrze. Sędziowie skazali dziewczynę na zbiorowy gwałt. Kilku mężczyzn zaciągnęło ją do stodoły i wykonało zasądzony wyrok.
Mukhtar po tych zajściach zaczęła walczyć o sprawiedliwość. Dzięki jej determinacji sześciu mężczyzn stanęło przed państwowym sądem i zostało skazanych na śmierć - obecnie oczekują na wynik apelacji. Ich ofiara otrzymała 8 tysięcy dolarów zadośćuczynienia. Pieniądze te przeznaczyła na założenie szkoły dla dziewcząt i zorganizowanie centrum na rzecz praw kobiet.

Do ochrony Mukhtar, która wciąż otrzymywała pogróżki od krewnych gwałcicieli, policja wyznaczyła 30-letniego, żonatego funkcjonariusza Nasira Abbasa Gabola. Policjant zakochał się w strzeżonej kobiecie. Gdy pierwszy raz się jej oświadczył, odmówiła, tłumacząc, że nie chce zniszczyć związku policjanta z jego żoną. Zakochany Gabol jednak nie rezygnował i zagroził, że popełni samobójstwo. Zapowiedział też, że przedtem rozwiedzie się z pierwszą żoną. To zaś doprowadzi do rozpadu dwóch kolejnych rodzin. Jego dwie siostry są bowiem małżonkami braci jego żony i - zgodnie z niepisanym prawem - w odwecie za rozwód Gabola mężczyźni ci będą musieli je porzucić.

Wkrótce Mukhtar odwiedziły pierwsza żona i obie siostry Gabola. Zaczęły ją błagać, żeby przyjęła oświadczyny. Mukhtar ustąpiła. "Zrobiłam to, by zapobiec rozpadowi trzech rodzin" - wyznała dla "All Things Pakistan".

źródło
www.rp.pl

Komentarze są obecnie wyłączone