wagina logo

Bogini Wagina

  • Napisane przez  Anna Kohli
  • Posted on:  czwartek, 15 styczeń 2009 | Komentarzy (7)



Bogini rodząca
Na ścianach tureckiej świątyni Catal Hüyük z 7000 p.n.e. znajdują się rysunki przedstawiające rodzące kobiety otoczone wyjątkowo precyzyjnymi wizerunkami męskich i żeńskich narządów płciowych.
Z okolicy Tesalonik pochodzi datowana na 6300-6200 rok p.n.e. mała figurka przedstawiająca rodzącą Boginię w pozycji siedzącej.
Jeszcze inna figurka ciężarnej kobiety ze spuchniętymi wargami sromowymi i uniesionymi nogami oraz dziewięcioma pręgami na plecach pochodzi z kompleksu świątynnego Hagar Qim na Malcie.


Również w rosyjskim folklorze popularne było przedstawianie rodzących Bogiń. B.A. Rybakow przedstawia niezwykle ciekawą analizę bogatego materiału etnograficznego, np. obrusów i wyszywanych makatek, na których do tej pory powtarzany jest motyw rodzącej kobiety. Sylwetka ma zgięte kolana a spomiędzy jej ud wystaje noworodek. Wizerunek ten jest również rozpoznawalny w rysunkach naskalnych w Val Camonica w północnych Włoszech. Ręce rodzącej są często uniesione w górę, w tzw. pozycji "ka" - w odwiecznym kapłańskim geście. Rosyjskie "rożanice" robią się z czasem coraz mniej dosłowne, ich kończyny przypominają gałązki. Podobnie na tureckich kilimach motyw rodzącej kobiety przechodzi z czasem we wzór trójkątów (niekiedy połączonych ze sobą wierzchołkami jak klepsydra).

Ryba symbol Bogini

Ryba często jest symbolem regeneracji i płodności Bogini. Niekiedy wizerunek ryby ustępuje miejsca podobiźnie węża. W Lepeńskim Virze odkryto prawdopodobnie najstarsze kamienne rzeźby hybryd: kobiet i ryb, zwanych po prostu syrenami.
Kamienną kobietę z rybą umieszczoną między zgiętymi nogami mamy również na górze kultowej Ślęży.
Podobizny syren w tradycji szwajcarskiej czy portugalskiej daleko odbiegają od nieco purytańskiej syrenki warszawskiej, czy duńskiej. Na ścianach renesansowych domów w Engadynie, czyli Ogrodzie Any, w Szwajcarii można ujrzeć szalone syreny z rozdwojonymi rybimi ogonami. Przypominają one wizerunek syreny Etrusków z Tomba della Sirena. Kurt Derungs, zajmujący się mitologicznymi pejzażami i badający kult pierwotnej bogini Dany/Any w zachodniej Europie, widzi w syrenach engadyńskich właśnie wizerunek Bogini związanej z wodą, życiem i odrodzeniem.
Wyjątkowo interesującym przykładem syreny łączącej symbol ryby z kobiecą seksualnością i płodnością jest wizerunek z klasztoru w Regensburgu z 1160 roku. Syrena rozkłada swój rozszczepiony ogon ukazując wyraźny owal waginy. Późniejsze syreny robią się coraz bardziej pruderyjne. Niektóre wskazują tylko dłonią na miejsce miedzy podwójnymi rybimi ogonami (odpowiednikami nóg). Inne zaś ograniczają się tylko do podtrzymywania dwóch ogonów w górze.
Ciekawa płaskorzeźba syreny zdobi studnie w Villa do Conde (północna Portugalia), ma ona rozszczepiony ogon i podtrzymuje dłońmi piersi, z których tryska woda.

 


Wagina jak łyk wina. Rozkoszuj się nią ze znajomymi ekstatycznie, orgiastycznie.
4.5 na 5 na podstawie 142 głosów

Komentarze są obecnie wyłączone

Komentarze   

jurny_gburny
# jurny_gburny 12 lat temu
ciekawy artykuł :-)
Zawsze i tak wiedziałem, że chowacie niebiosa w bieliźnie.

pozdrawiam,
adorator wagin
+5
mrymru
# mrymru 12 lat temu
jurny_gburny niech niebiosa przychylne Ci będą ;-)
witamy nowego Waginowicza w naszym skromnym, ale szacownym gronie :cheer:
+2
pan Tofel
# pan Tofel 12 lat temu
Osobiście jestem pasjonatem joni we wszystkich aspektach. Chrześcijanie jak zwykle tuszują to co piękne podając jedynie namiastki piękna i puste obietnice. Smutne jest macosze traktowanie wagin - które niezaprzeczalnie są dla mnie symbolem piękna. Wspominanie o cipkach, waginach, myszkach jest dla wielu krepujące i dopuszczalne jedynie w ramach wypowiadania dowcipu. Dlaczego to obrazy członków tak często "ozdabiają" mury, anie joni? Ano przez nasze zaszłości kulturowe i "chrystusowe" podejście ludzi. Wagina to piękno - a piękna nie należy napiętnować.
+3
Shanti
# Shanti 10 lat temu
Mandrola zwana tez inaczej Vesica Pisces, jest pierwsza figura w swietej geometrii... ciekawe jak wszystko ma ze soba zwiazek. mozna ja tez spotkac w Glastonbury.. i w wielu innych miejscach na swiecie :)
-1
Sz.,
# Sz., 10 lat temu
Obwinianie o wszystko chrześcijaństwa jest nadużyciem- owszem, należy ono do religii piętnującej kobiecość, odrealniającej ją, jednak korzenie patriarchatu sięgają głębiej. Patriarchat nie pojawił się wraz z chrześcijaństwem, a inne religie również nie są nam przychylne.
0
rz
# rz 10 lat temu
@Sz. w arcie jest o chrześcijaństwie, co nie znaczy, że innym gusłom też nie można przywalić. Nadużyciem byłoby podawanie nieprawdziwych informacji. Wierzę w krasnoludki, ale nie kupuję historii o brzemiennych dziewicach, chrystusie odkupicielu itp. Tylko nie śmiać się z mojej słabości do krasnoludków, bo te naprawdę istnieją :P
-1
Sz.,
# Sz., 10 lat temu
" Gdzieś przewija się winny patriarchatowi kościół" - O ile mi wiadomo, patriarchat istniał zanim kościół się pojawił, jakkolwiek ów wzorce patriarchalne utrwala.

I nikt Ci tu Twojej miłości do krasnoludków nie wypomina, jesteś przewrażliwiona/y ;]
0
  • Seks i antykoncepcja
    Nie pieszczoty, nie wyrafinowana gra wstępna, nie przystojny mężczyzna, a smrodek pewnego grzybka potrafi dać kobiecie orgazm. Ot tak, bez
    3
  • 1
  • / 1
  • Kultura przez duże "K"
    Wystrugać dildo na własny użytek czy zająć się chałupniczą produkcją sztucznych penisów? - Mając w rękach Dildomaker możemy łatwo nadawać różnym
    6
  • 1
  • / 1
  • Czasem traktowana jak odpowiednik penisa, ale nie ma z nim wiele wspólnego, nie pełni funkcji wydalniczych ani wydzielniczych. - Łechtaczka organ
    Anatomia i fizjologia kobiety
    30
  • 1
  • 1
  • / 1

Nasza WAGINA używa sobie na ciasteczkach. Jeśli Ci to nie przeszkadza kliknij