wagina logo

Bogini Wagina

  • Napisane przez  Anna Kohli
  • Posted on:  czwartek, 15 styczeń 2009 | Komentarzy (7)



Wagina w sztuce paleolitu. Porno, ochra i kult.
Najwcześniejsze rysunki waginy pochodzą z okresu górnego paleolitu. Richard Rudgley - badacz prehistorii twierdzi, że jeżeli nawet uznamy część z nich za graffitti paleolitycznych wyrostków, to pozostanie wielka część obrazów naskalnych, które nie mają pornograficznych konotacji, a wiążą się z ciążą, rodzeniem i menstruacją. Jaskinia Cougnac w Quercy, we Francji jest naturalnie ukształtowana w formie waginy i przypuszcza się, że ludzie prehistoryczni odwiedzający tę jaskinię byli w pełni świadomi jej żeńskiej symboliki. Świadczy o tym, między innymi, obecność czerwonej ochry, którą pomalowane były jej ściany. W innych jaskiniach znajdują się wgłębienia i szczeliny w kształcie pochwy również pokryte kolorem ochry. W 1980 roku odkryto interesujące rysunki w jaskini Ignatowej (Jamazy Tasz) w południowym Uralu. Naskalne malowidła przedstawiają miedzy innymi postać kobiecą z 28 czerwonymi kropkami między nogami - trudno o wyraźniejszą symbolikę menstruacyjnego cyklu. Przedstawienia waginy znajdują się w jaskiniach Kostenki II oraz na australijskich rysunkach naskalnych.

Megalityczne groby
Jednym z najciekawszych przedstawień Bogini w naturze są antropomorficzne, megalityczne groby Zachodniej Europy. Miejsce pochówku znajduje się w "łonach" czy "waginach" podobizn Bogiń.
W Nitrze, w Słowacji znajdują się cmentarzyska datowane na piąte tysiąclecie p.n.e., gdzie zmarli pochowani są w embrionalnej pozycji, na lewym boku w owalnym zagłębieniu przypominającym jajo, lub macicę. Natomiast z Dolnej Saksonii w Niemczech pochodzą z czwartego tysiąclecia p.n.e. jajowate wazy z czaszkami dzieci. Istnieje wiele przykładów pochówku nawiązującego do symbolu odrodzenie, powrotu do łona.

Nie brak też zabudowań świeckich i sakralnych o kobiecym kształcie (w Gozo na Malcie, na Skara Brae na wyspach Orkney oraz w Irlandii). Niekiedy sylwetki leżących bogiń odnaleźć można w formie naturalnych wzniesień, lub usypanych pagórków, zatopionych w okoliczny pejzaż, jako naturalne świątynie. Dowodem na to, że tworzenie świątyń i domostw na podobieństwo ciała kobiety nie było przypadkowe są tysiące znalezionych modeli świątyń z okresu od 7 do 5 tysiąclecia p.n.e. na terenach Macedonii, Bułgarii, Turcji i Rumunii.

Tradycja wiecznie powtarzającego się cyklu natury, śmierci i narodzin jest również zawarta w świętych kamieniach, zwanych też kamieniami Matki, Dzieci lub Panny Młodej (Bridestone), spotykanych od Irlandii aż po Don. Kontakt fizyczny z tymi kamieniami oraz dodawanie sproszkowanego kamienia do napoju miało zapewniać płodność i potencję. Stara Matka - aspekt Czarnej Bogini śmierci i regeneracji - uwalniała w ten sposób dusze zmarłych, aby mogły się ponownie narodzić. Dolmeny - kamienne irlandzkie nagrobki służyły parom oczekującym potomka za małżeńskie łoże jeszcze do połowy XX wieku. Na wyspie Aran w zachodniej Irlandii usytuowany jest dolmen, datowany na ok. 4000 p.n.e. Kamień ten zwrócony jest w stronę zachodzącego słońca. Zachód uznany był za kierunek wędrówki zmarłych.

Innym osobliwym symbolem waginy były prześwity między kamieniami, czy wąskie przejścia. Przeciskanie się przez nie symbolizowało akt narodzin, przekroczenie progu śmierci i powrót do świata żywych - było też aktem oczyszczenia się ze starych przywar i pozbycia się dotychczasowych trosk.
Szczególnie intrygujący jest ten zwyczaj w północnej Portugalii (Langenbrinck). W tamtejszych okolicach tradycje pogańskie mieszają się z obrządkami chrześcijańskimi. W Serra da Lapa odbywa się procesja. Tłum wiernych zmierza do niewielkiego kościółka. Msza, odbywająca się w nim jest jakby tłem istotniejszych obrzędów. Wierni zbliżają się do ołtarza, który stanowią dwie płaskie granitowe skały z małym wejściem do znajdującej się za nimi groty.

 


Wagina jak łyk wina. Rozkoszuj się nią ze znajomymi ekstatycznie, orgiastycznie.
4.5 na 5 na podstawie 142 głosów

Komentarze są obecnie wyłączone

Komentarze   

jurny_gburny
# jurny_gburny 12 lat temu
ciekawy artykuł :-)
Zawsze i tak wiedziałem, że chowacie niebiosa w bieliźnie.

pozdrawiam,
adorator wagin
+5
mrymru
# mrymru 12 lat temu
jurny_gburny niech niebiosa przychylne Ci będą ;-)
witamy nowego Waginowicza w naszym skromnym, ale szacownym gronie :cheer:
+2
pan Tofel
# pan Tofel 12 lat temu
Osobiście jestem pasjonatem joni we wszystkich aspektach. Chrześcijanie jak zwykle tuszują to co piękne podając jedynie namiastki piękna i puste obietnice. Smutne jest macosze traktowanie wagin - które niezaprzeczalnie są dla mnie symbolem piękna. Wspominanie o cipkach, waginach, myszkach jest dla wielu krepujące i dopuszczalne jedynie w ramach wypowiadania dowcipu. Dlaczego to obrazy członków tak często "ozdabiają" mury, anie joni? Ano przez nasze zaszłości kulturowe i "chrystusowe" podejście ludzi. Wagina to piękno - a piękna nie należy napiętnować.
+3
Shanti
# Shanti 10 lat temu
Mandrola zwana tez inaczej Vesica Pisces, jest pierwsza figura w swietej geometrii... ciekawe jak wszystko ma ze soba zwiazek. mozna ja tez spotkac w Glastonbury.. i w wielu innych miejscach na swiecie :)
-1
Sz.,
# Sz., 10 lat temu
Obwinianie o wszystko chrześcijaństwa jest nadużyciem- owszem, należy ono do religii piętnującej kobiecość, odrealniającej ją, jednak korzenie patriarchatu sięgają głębiej. Patriarchat nie pojawił się wraz z chrześcijaństwem, a inne religie również nie są nam przychylne.
0
rz
# rz 10 lat temu
@Sz. w arcie jest o chrześcijaństwie, co nie znaczy, że innym gusłom też nie można przywalić. Nadużyciem byłoby podawanie nieprawdziwych informacji. Wierzę w krasnoludki, ale nie kupuję historii o brzemiennych dziewicach, chrystusie odkupicielu itp. Tylko nie śmiać się z mojej słabości do krasnoludków, bo te naprawdę istnieją :P
-1
Sz.,
# Sz., 10 lat temu
" Gdzieś przewija się winny patriarchatowi kościół" - O ile mi wiadomo, patriarchat istniał zanim kościół się pojawił, jakkolwiek ów wzorce patriarchalne utrwala.

I nikt Ci tu Twojej miłości do krasnoludków nie wypomina, jesteś przewrażliwiona/y ;]
0
  • Seks i antykoncepcja
    Nie pieszczoty, nie wyrafinowana gra wstępna, nie przystojny mężczyzna, a smrodek pewnego grzybka potrafi dać kobiecie orgazm. Ot tak, bez
    3
  • 1
  • / 1
  • Kultura przez duże "K"
    Wystrugać dildo na własny użytek czy zająć się chałupniczą produkcją sztucznych penisów? - Mając w rękach Dildomaker możemy łatwo nadawać różnym
    6
  • 1
  • / 1
  • Czasem traktowana jak odpowiednik penisa, ale nie ma z nim wiele wspólnego, nie pełni funkcji wydalniczych ani wydzielniczych. - Łechtaczka organ
    Anatomia i fizjologia kobiety
    30
  • 1
  • 1
  • / 1

Nasza WAGINA używa sobie na ciasteczkach. Jeśli Ci to nie przeszkadza kliknij