wagina logo

× Zdrowie

Usuwanie nadmiaru wody z organizmu - ciąg dalszy.

Więcej
10 lata 8 miesiąc temu #104 przez jezozwierzyk
Ale tu pustki...\
Całe szczęście że wybrałam się do tego ginekologa, oprócz problemów które zignorował poprzedni(ale to nie w temacie), postanowiła zająć się moim problemem, bo stwierdziła że takowy jest.
Mam skierowanie do endo, niestety terminy dalekie. Przepisała mi też leczniczo ze wskazania na drugi problem oraz to tabletki microgynon, zobaczymy co z tego będzie...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
10 lata 7 miesiąc temu #105 przez Tymcia
Witam.Mam33 lata i trójkę dzieci.Czytając wasze posty zauważyłam ze większość z was nie popiera brania pigułek. Ja od kąd pamiętam zawsze miałam obfite miesiączki, lało się ze mnie przez tydzień czasami dwa razy w miesiącu co doprowadziło do anemii. Częste zapalenia przewodów moczowych i grzybicze zapalenia pochwy co skończyło się nadżerką do usunięcia laserem. Od 5 lat biorę Logest i nie miałam zapaleń a okres mogę wyliczyć na rok do przodu więc nie muszę się martwić o niespodzianki na wakacjach. Nie wspomnę już o komforcie podczas sexu.Wiem ze mają skutki uboczne ale dla mnie więcej korzyści. Od 3 lat zaczęłam tyć. Zawsze ważyłam 49 kilo nawet po ciążach bez diety i ćwiczeń wracałam do tej wagi, teraz ważę 60 i bardzo źle się z tym czuję. Wydaje mi się że przyczyną jest od roku leczona niedoczynność tarczycy. Rano moje ręce są spuchnięte aż pierścionki wrzynają się w skórę po południu jest trochę lepiej. Wczoraj zaczęłam stosować terapię mrymru. I mam pytanie. Zrobiłam kremik i nałożyłam na łydki, siedziałam 40 min. przed telewizorem z nogami na pufie. Ale nie czułam ciepła dopiero jak wstałam zrobić dzieciom kolację zaczęło robić się ciepło szczególnie pod kolanami nawet troszkę szczypało. Gdy zmyłam w tym miejscu skóra była zaczerwieniona. Czy was też nie grzała ta maść czy z moim krążeniem jest coś nie tak?
Ps. Ślicznie pachnie skóra po tym zabiegu.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
10 lata 7 miesiąc temu #108 przez mrymru
Hej, Tymcia...
Z tabletkami to bywa różnie. Nie każdy organizm je najlepiej toleruje, a w naszym ubogim kraju lekarze rzadko kierują kobiety na badanie poziomu hormonów przy dobieraniu pigułek antykoncepcyjnych. Myślę, że powód jest prosty. Badania takie są drogie. Ostrożne podejście do przepisywania tabletek jest w interesie pacjentek, ale nie koncernów farmaceutycznych. Znacznie mniej kobiet, zwłaszcza młodych decydowało by się na antykoncepcję hormonalną, gdyby musiały one wydać ok. 100 zł na badania poziomu hormonów. Niektórzy ginekolodzy przed przepisaniem hormonów zlecają badania wątroby i krążenia. Większość jednak lekarzy przepisuje tabletki w ciemno. Dzięki temu popyt na tabletki jest duży. Znam ginekologów, którzy przepisują tabletki "zaprzyjaźnionych" producentów. Przykre, ale bardzo częste. Większość Polek przyjmuje źle dobrane tabletki. Niewielkie dysproporcje hormonów potrafią być źródłem różnych przypadłości.
Bardzo ceniłam sobie bezpieczeństwo tej metody antykoncepcyjnej, ale skutki uboczne mnie okropnie zraziły. Przez pięć lat nie poddawałam się, ale ostatecznie stany depresyjne i zerowe libido skłoniły mnie do rzucenia tej metody. Przed przyjmowaniem tabletek miałam rozbuchane libido, które sukcesywnie malało w czasie stosowania antykoncepcji hormonalnej.

Wracając jednak do maści. W sumie różnie jest z tym grzaniem, raz mocniej, raz słabiej, ale ja wsypuję imbir "na oko". Spróbuj go dodać więcej niż ostatnio. Ważne żeby przyprawa nie była zwietrzała. Zaczerwienienia na skórze to chyba norma, ale schodzą szybciutko. Po godzinie-dwóch nie ma śladu po nich, a skóra jest aksamitna, sprężysta i pachnie korzennie, tak jak lubię. Mniam :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
10 lata 7 miesiąc temu #110 przez jezozwierzyk
Witajcie

Jak pisałam wcześniej miałam problemy z usuwaniem wody w organizmie i jej nawrotami... Od maja nie stosowałam już tabletek antykoncepcyjnych i cały problem pojawił się właśnie wtedy... Musiałam zmienić kilka razy ginekologa aż trafiłam na taka lekarkę, która mnie wreszcie zrozumiała, niestety oczywiście prywatnie bo państwowo to wszyscy mają cię... :angry: .
Do moich problemów doszły bardzo długie cykle, przed miesiączkami zawsze chodziłam zła i obolała a do tego miesiączki opóźniały się nawet o 2tyg i cały ten czas się męczyłam...
Lekarka przypisała mi tabletki, ale nie tylko po to by mnie zabezpieczały ale żeby wreszcie "opanować" mój organizm, i tak użyła starego dobrego środka antykoncepcyjnego który w dodatku w pl jest refundowany.
Biore je od kilku dni, czuję się super, 0 objawów niepożądanych jak przy Yasminelle, w dodatku jak wezmę wieczorem to cała noc spędzam w toalecie bo jak to nazywała MryMru "odkręca mi się kranik", woda stopniowa ale systematyczne schodzi mi z organizmu.
Tak czy siak znalazłam coś o czym nawet nie wiedziałam...poczytajcie:

stnieją dwa typy hormonalne: Typ gestagenny, czyli kobiety mające wysoki poziom progesteronu charakteryzują się poniższymi cechami:
• budowa ciała: wysokie, męskie proporcje
• spokojne
• nie mają objawów napięcia przedmiesiączkowego
• mogą mieć bolesne miesiączki
• miesiączki zwykle skąpe
• późno pierwsza miesiączka,
Typ estrogenny, czyli wysoki poziom estrogenów:
• budowa ciała: otyłe lub drobnej budowy, niskie
• duże sutki
• suche włosy, sucha skóra
• choleryczki
• występuje zespół napięcia przedmiesiączkowego
• miesiączki obfite
• wczesna pierwsza miesiączka
W zależności od typu hormonalnego i siły działania tabletki antykoncepcyjnej istnieje duże prawdopodobieństwo uniknięcia działań niepożądanych. I tak dla kobiet estrogennych raczej dobieramy tabletkę o przewadze gestagennej (np. Marvelon, Mercilon, Microgynon 21, Rigevidon, Stediril), zaś dla pań gestagennych preparaty o większym działaniu estrogennym (np. Loveston, Gravistat, Gravistat 125 Yasminelle Yaz).

I tak chyba jestem żywym przykładem, w 90% zgadza się mój fenotyp z estrogennym a zostałam wpakowana przez lekarza na minę i dostałam super nowość Yasminelle które mi bardzo namieszały w organizmie... W tej chwili reguluje się wszystko dzięki Microgynonie i mam nadzieję że będzie dobrze..

Nie udało mi się "wygrać" z rozszalałymi hormonami bez środków hormonalnych.

Oczywiście nadal używam czasem maści imbirowej, pije yerba mate, łykam saluran, ale niestety w moim przypadku były to pomoce doraźne a problem był w tym że wszystko powracało same...

Pozdrawiam was gorąco mam nadzieję ze to co wkleiłam się komuś może przyda :).

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
10 lata 7 miesiąc temu #111 przez mrymru
świetnie Jeżozwierzyku, że udało Ci się dostać do dobrego gina. Podstawą opanowania tych problemów jest równowaga hormonalna. Zdrowym kobietom tabletki potrafią niekiedy tę równowagę zaburzyć, a tym z zaburzeniami hormonalnymi dobrze dobrane tabletki pomagają. Jednak nie tylko tabletkami anty wyrównuje się poziom hormonów.
Kobiety "estrogenne" miewają czasem zaniżony poziom progesteronu i mogą przyjmować doustną lub dopochwową luteinę - lek refundowany i dobrze tolerowany (zwłaszcza wersja dopochwowa). Preparat ten zawiera jeden hormon i dobrze dobrana dawka leku pomaga podnieść poziom progesteronu. Cykle stają się regularne, a kobiety mające problem z owulacją, wynikający z niedoborów progesteronu stają się płodne. Ten wariant jest jednak "pro-koncepcyjny".

Należę do estrogennych kobiet. Mały wzrostem, wielki furiat ze mnie. Napięcia przedmiesiączkowe łagodzę ziołowym preparatem Castagnus i wspomagam się w te okropne dni preparatami Magnez + B6. Różnie to bywa, ale dzięki Castagnusowi skróciłam napięcie przedmiesiączkowe z 10 do 3 dni. Dla mnie to sukces, bo nienawidzę siebie w te dni. Bywam rozbita, zdekoncentrowana, piekielnie zła, a czasami o zgrozo, płaczliwa. Nie cierpię tej babskiej strony natury, bo w pozostałe dni cyklu bliżej mi mentalnie do faceta (a to akurat bardzo ułatwia życie). Nie wiem jak to możliwe, że na kilka dni mogę stać się rozhisteryzowany babsztylem :blink: Wtedy każdą cząstką siebie gardzę tym rozkojarzonym, powolnym babiszczem... Wtedy zupełnie nie jestem sobą. Tego samego zdania jest moje kochanie. Kiedyś myślałam, że powinnam się wysterylizować i zakończyć męczarnie, ale 3 dni w miesiącu mogę jeszcze przecierpieć.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
10 lata 7 miesiąc temu #112 przez Tymcia
Do mnie niestety te typy nie pasują. Co do tycia: wydałam kupę kasy na siłowni na najlepszych aparatach i nie schudłam nawet grama, schodziłam z trzęsącymi się nogami i tętnem ponad 200 i co? Okazało się że mam chorą tarczycę i nawet gdybym nic nie jadła i tak bym tyła. Ja zdiagnozowałam sobie chorobę sama i zrobiłam usg prywatnie.TSH mieściło się w górnej normie. Miałam straszne bóle nóg a po zmianie leku na tarczycę bóle ustały, choć pani doktor twierdziła że to taki sam lek. Pomyśl jakie masz objawy oprócz wody.
Ps. 2 kilo mniej w tydzień. :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nasza WAGINA używa sobie na ciasteczkach. Jeśli Ci to nie przeszkadza kliknij