wagina logo

Tabletki antykoncepcyjne ? smutna prawda

Więcej
11 lata 3 miesiąc temu #21 przez panTofel
Nie wiem czy ten temat tu pasuje - ewentualnie proszę o przeniesienie.
Chciałbym poruszyć odwieczny problem sposobów na uniknięcie wątpliwej przyjemności posiadania potomka. Wcześniej czy później dopadnie Ciebie problem wyboru, który czasami jest zbyt łatwy. W moim i mojej dziewczyny przypadku wybór padł na tabletki antykoncepcyjne czego dziś szczerze żałujemy. Jak można dowiedzieć się od lekarzy i z ulotek jest to metoda wspaniała posiadająca same pozytywne strony: wysoka skuteczność, regulowanie okresu, poprawianie cery i inne takie bzdety. O wadach jest niewiele bo jak się twierdzi występują rzadko. Moim zdaniem to rzadko to gruba przesada. Trzeba wiedzieć, że przyjmowanie hormonów zawartych w tabletkach prowadzi do wielu mniej lub bardziej przewidywalnych zmian w organizmie kobiety.

Zatrzymywanie wody

Tak, tak producenci mogą wypisywać rozmaite bzdury, że ich produkty nie powodują zatrzymywania wody w organizmie. Są to oczywiste brednie bo proces zatrzymywania wody wynika ze specyfiki stosowanych hormonów oraz co za tym idzie reakcji organizmu na owe hormony. Paradoksalnie ?pęcznienie? spowodowane zatrzymywaniem wody może stać się 100% sposobem na unikniecie zapłodnienia ? dlaczego? Partnerka wstydzi się swojego wyglądu i nie chce by partner widział ją w takim stanie nie dopuszczając do zbliżeń.
Cudowne prawda? Mamy 100% skuteczność. Przepraszam za wyrażenie ale po cholerę mi taka antykoncepcja powodująca, iż kobieta czuje się nieatrakcyjna, spada jej popęd płciowy i nie ma ochoty na seks?

I co dalej?

Warto podkreślić, iż zaprzestanie przyjmowania tabletek antykoncepcyjnych nie rozwiąże problemu. Organizm bardzo długo wraca do swojego rytmu, a może okazać się, że nie wróci do stanu ?początkowego? w ogóle!
Dzisiaj po swoich doświadczeniach wolałbym się podwiązać (niestety nie jest to legalne w naszym purytańskim kraju) niż ładować się w antykoncepcję hormonalną.
Pozostaje nam wierna i o dziwo dość skuteczna prezerwatywa, mająca oczywiście swoich zagorzałych zwolenników i przeciwników. Dla mnie największym minusem gumki jest brak pełnego zespolenia z kobietą. Nie zgadzam się natomiast, że zakładanie gumki jest dodatkowym obowiązkiem i utrudnia zbliżenie, wręcz przeciwnie ubieranie małego jest miłą zabawą i może dostarczyć dodatkowych atrakcji wystarczy tylko trochę wyobraźni.

Jest to tylko mój punkt widzenia i w żadnym wypadku nie twierdzę, że jest to reguła. Każdy organizm reaguje inaczej. Lekarze wciskają ci tabletki sponsorów gabinetu i nie bardzo troszczą się o dobro pacjentki?

Ciekaw jestem jakie doświadczenia mają inni toteż założyłem ów temat?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 3 miesiąc temu - 11 lata 3 miesiąc temu #22 przez mrymru
takich negatywnych opinii o pigułkach krąży wiele. Myślę, że niestety są prawdziwe. Nie jest mi obcy paniczny lęk przed ciążą. Przez pięć lat z przerwami odbyłam wędrówkę z kilkoma tabsami anty. Droga przez mękę.

Zatrzymywanie wody było kolosalne. Nigdy wcześniej nie puchły mi nogi, a tak byłam jednym wielkim balonem. Głodziłam się nawet a i tak tyłam, za sprawą zatrzymanej w organizmie wody.

Bolesność piersi - tabletki podwyższają poziom prolaktyny. Cóż, że piersi zwiększą swój rozmiar, ale bolą jak cholera i nie można się do nich dotknąć.

Podatność na infekcje. Tabletki antykoncepcyjne zaburzają przyswajanie witamin z grupy B. Stąd częste infekcje górnych dróg oddechowych.

I przemożny wpływ tabletek na kobiecą psyche. Na początku było ok. W zasadzie nawet dawały poczucie wolności i były gwarantem bezpieczeństwa. Z czasem doprowadziły do spadku nastroju i przewlekłej depresji. Potem pojawił się spadek libido, które sięgnęło w końcu nędznego zera. Wtedy uznałam, że już dość. Po co brać tabletki anty skoro nie ma się ochoty na seks.

Ciało faktycznie wracało ponad rok do normy z pomocą terapii hormonalnej. Trudno, ale nikt mnie już nie namówi na przygodę z tabletkami.

Wiadomo hormony decydują o drugorzędnych cechach płciowych. Zatem wprowadzenie kobiety w stan graniczący z okresem napięcia przedmiesiączkowego, a ciąży nie sprzyja seksualnym zbliżeniom. Zatrzymywanie wody też jest charakterystyczne dla PMS i ciąży. Tak właśnie czuje się kobieta zażywająca tabletki. To zatrzymywanie wody jest delikatniejszym objawem zmian przemiany materii i zaburzeń układu krążenia.

Ogólnie te tabletki to niezły syf. Przypuszczam, że trudno będzie znaleźć coś lepszego. To babranie w hormonach nie jest w stanie dać dobrych dla zdrowia efektów.

Jakby co to mam swoje sposoby na pozbycie się nadmiaru wody po odstawieniu tabletek. Potrzebna tylko odrobina cierpliwości, ale to skutkuje. :)
Ostatnia11 lata 3 miesiąc temu edycja: mrymru od.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 3 miesiąc temu #23 przez panTofel
Widzę, że nie jestem osamotniony w swoich poglądach. Mrymru, a możesz wrzucić jakieś info o tych sposobach na pozbycie się wody?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 3 miesiąc temu #24 przez mrymru
postaram się w najbliższych dniach zamieścić artykulik o tym, jak pozbyć się niechcianej wody z organizmu. To tylko będą moje własne doświadczenia, ale może komuś to pomoże. Mi pomogło choć na początku kompletnie nie radziłam sobie z tym problemem. Postaram się coś wysmażyć na ten temat.
Moje sposoby są tanie, bo nie wierzę ani w super drogie leki ani w super drogie kuracje. Zawsze można znaleźć przystępne rozwiązania. Tylko jak opublikuję swoje sposoby to mnie weźmiecie za jakąś czarownicę ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
10 lata 1 tydzień temu #191 przez Januaria
Niestety, fakty są takie, że doustna antykoncepcja nie jest lekiem na całe zło :-( Wiem, że organizmy są różne, że tabletki trzeba dobrze dobrać i takie tam, ale... Brałam i wiem, jak jest - dupka rośnie, woda się zatrzymuje, cycki może i się powiększają, ale co z tego? Po kilku latach brania z ulgą rzuciłam tabletki anty w diabły, a mój organizm też długo wracał do równowagi (i nie mam tu na myśli, np. zaburzeń miesiączkowania, bo to akurat u mnie chodziło i chodzi jak w zegarku, ale całą resztę).

Nie jestem przeciwniczką takiej formy antykoncepcji i być może jeszcze kiedyś do pigułek wrócę, ale na razie pożegnałam się z hormonami, a pogodziłam z gumką.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
10 lata 2 dni temu #197 przez koteczek
u mnie fakt jest taki że choruję na co innego i mam już dosyć chemii więc teraz pigułki odpadają

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nasza WAGINA używa sobie na ciasteczkach. Jeśli Ci to nie przeszkadza kliknij