wagina logo

Jak pogodzić się ze zdradą?

Więcej
11 lata 2 miesiąc temu #38 przez panTofel
Jestem kolejnym idiotą, który myślał, że coś takiego go nigdy nie spotka? Niestety spotkało.
Wróciłem z delegacji parę dni wcześniej i w łóżku zastałem swoją dziewczynę i... najlepszego kumpla. Czy ktoś mi powie, jak to jest, że najczęściej taki numer wycina Ci właśnie najlepszy kumpel?
Chciałbym powiedzieć, że nieźle mu obiłem ryja, ale no cóż to kawał byka, ale co dostał to moje (moja gęba niestety wyglądała nieco gorzej).
Zastanawiało mnie tylko dlaczego \"zerwanie\" nie odbyło się to normalnie: \"Jesteś chujowy w łóżku, więc to koniec\" albo \"W ogóle mnie nie zauważasz, nie chcę Cię więcej widzieć\". Ale teraz, kiedy już trochę ochłonąłem rozumiem! Czy zabolałyby mnie wspomniane teksty tak jak zabolała mnie zdrada?
Ano nie, więc pomysł na zerwanie wybrany przez moją ukochaną był naprawdę dobrany bardzo celnie, bo naprawdę bolało, boli i będzie boleć.
Czy z czymś takim można się jakoś pogodzić, gdzie szukać zapomnienia?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 2 miesiąc temu #39 przez mrymru
Odpowiedż mrymru w temacie Jak pogodzić się ze zdradą?
w wódce mój miły, w wódce ;) Tak na serio... Trudno sobie wyobrazić, co czujesz. Patrząc na to z boku, myślę, że słowa \"pogodzić\" i \"zapomnienie\" jakoś tu nie pasują. Z czym masz się godzić? Za zdradą? Zapomnieć? Owszem, ale o tej kobiecie. Jeśli ktoś jest zdolny do zdrady, to zwykły śmieć, który nie zasługuje na szacunek. Co innego jasne postawienia sprawy i rozstanie. Trwanie w związku i skoki w bok to skrajne świństwo. To ona jest puszczalską, zakłamaną zdzirą. Ty nie masz sobie nic do zarzucenia. Lej na to żółtym strumieniem i żyj. Z czasem wyleczysz rany. Nic na siłę. Pośpiech nie jest wskazany.
Życzę Ci byś umiał się otworzyć na drugą osobę i zaufać jej. Życzę prawdziwej miłości.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 2 miesiąc temu #42 przez panTofel
Dzięki mrymru - też tak myślę. Rany o dziwo leczą się szybko. Przynajmniej pozbyłem się tej puszczalskiej zdiry, niech teraz wozi się z nią mój \"przyjaciel\".
Można by pomyśleć, że jednak zachował się jak przyjaciel - bo przecież pokazał jaką ona jest zdzirą :woohoo:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 1 miesiąc temu #44 przez Łoli
Odpowiedż Łoli w temacie Jak pogodzić się ze zdradą?
Drogi panToflu!
Wyczuwam,że jesteś wrażliwym facetem.To dobrze.Powinieneś wiedzieć jednak,że świat jest okrutny,a Twoja dziewczyna to zdzira.Przykre niestety prawdziwe.Mam nadzieję,że wkrótce poznasz fajną dziewczynę,która ceni swoją waginę na tyle,by mógł ją poznawać jeden mężczyzna na raz.Ja w tej chwili jestem tak wygłodzona(3miesiące)że aż mnie wszystko boli.Żyję jednak nadzieją,że mój mężczyzna wróci w tym roku.Do tego czasu sama muszę zajmować się swoja waginką malutką

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 11 miesiąc temu #290 przez Filifionka
Ja za to, będąc wspaniałomyślną idiotką, w przeciągu 5 i pół roku 3 razy wybaczałam mojemu eks i pozwalałam mu wracać. Naprawdę byłam taką kretynką, aż wstyd... Za 4 razem pogoniłam go tam, gdzie jego miejsce, i to była jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. Po roku względnej samotności ;) poznałam swoje mocne strony, co lubię, a co absolutnie mi nie odpowiada w związku. I dopiero wtedy byłam gotowa na powierzenie rosiczki w dobre ręce tak, żeby nie dać się krzywdzić i nie skrzywdzić partnera. Bolesne, ale rozwijające doświadczenie zapoczątkowane - było nie było- przez tamtego kutafona. Na początku nowego związku z moim obecnym ukochanym od razu ustaliliśmy, ze nie ma tu miejsca dla osób trzecich, i od razu gdy tylko jakaś lub jakiś się pojawi, od razu definitywnie z nami koniec.

Remy de Gourmont

· Najbardziej dziwacznym ze wszystkich zboczeń seksualnych jest zachowanie wstrzemięźliwości.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 11 miesiąc temu - 8 lata 11 miesiąc temu #293 przez wolnymysliciel
Filifionka napisał:

Ja za to, będąc wspaniałomyślną idiotką, w przeciągu 5 i pół roku 3 razy wybaczałam mojemu eks i pozwalałam mu wracać.

@Filifionka Ty to masz nerwy. Dla mnie zdrada jest czymś czego się nie wybacza. Można wybaczyć dźgnięcie nożem, spalenie rzeczy (oj czasami się działo), ale zdrady nigdy. Gdy niszczysz zaufanie - niszczysz wszystko.
Ostatnia8 lata 11 miesiąc temu edycja: wolnymysliciel od.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nasza WAGINA używa sobie na ciasteczkach. Jeśli Ci to nie przeszkadza kliknij