wagina logo

Cipka, fumy i cipieje

  • Napisane przez  julunga
  • Posted on:  poniedziałek, 28 maj 2012 | Komentarzy (3)

Domniemana cipka i pewnie cipiejące FumyZawsze kiedy pojawia się cipka, albo prawdopodobna cipka, ktoś na pewno ocipieje. Tym razem cipieli działacze Związku Ludności Narodowości Śląskiej - Andrzej Roczniok i Rudolf Kołodziejczyk. Cała rzecz poszła o książkę Macieja Wojtyszki „Bromba i inni”.



Cipienie i domniemana cipka


"Fumy chodzą parami albo całymi rodzinami, wydając przy tym charakterystyczne fumkanie i cipienie. Fumkanie jest oznaką niezadowolenia, natomiast w przypadku zadowolenia zwierzę cipieje." – ten cytat, z zamieszczonego w podręczniku 5 klasy podstawówki fragmentu książki „Bromba i inni”, wywołał konsternację obu panów z ZLNŚ. Ich zdaniem słowo "cipieje" jest nieprzyzwoite a już na pewno nieodpowiednie dla dzieci w 5 klasie podstawówki. Dlatego znawcy śląskiej gwary domagają się aby słowo zniknęło z podręcznika. W liście do MEN napisali, że na Górnym Śląsku słowo "cipieć" jest wulgaryzmem. - Uważane jest za słowo nieprzyzwoite i nieodpowiednie w słownictwie dzieci i młodzieży - napisali. Ministerstwu radzili usunięcie tego słowa z podręcznika.

Cipka, bobry i kudłate Zwierzątko Mojej Mamy

Jako wierna fanka „Bromby i innych” i szczęśliwa posiadaczka, wymęczonego w dzieciństwie „Trzynastego piórka Eufemii”, mogę się cieszyć, że działacze ZLNŚ prawdopodobnie nie dowiedzieli się, że cipiejące Fumy spotkały kiedyś bobry, i choć ich nie czochrały, to z nimi rozmawiały.
Dobrze też, że w całym fumkająco-cipiejącym zamieszaniu nie oberwało się „Zwierzątku Mojej Mamy” - kolejnej postaci ze świata Bromby… bo jak wiadomo, Zwierzątko Mojej Mamy „jest nieduże i bardzo kudłate. To jedyne, co o nim można powiedzieć, resztę, to znaczy kolor i wielkość, zmienia zależnie od nastroju i samopoczucia (…)”

O „ocipieniu” działaczy ZLNŚ dowiedziałam się przypadkiem, po tym jak na kiermaszu książki na Mariensztacie kupiłam dla mojej siostrzenicy wznowione wydanie „Bromby i innych”. Mam nadzieję, że przy tej książce mała „cipieć” będzie z radości, tak jak ja „cipiałam” przed laty i nawet nie zepsuje nam zabawy fakt, że nowe wydanie Bromby objęła patronatem „szmatka wyborcza”.

 

Wagina jak łyk wina. Rozkoszuj się nią ze znajomymi ekstatycznie, orgiastycznie.
4.8 na 5 na podstawie 113 głosów

Komentarze są obecnie wyłączone

Komentarze   

limimi
# limimi 7 lat temu
nigdy w ten sposób nie myślałam o Zwierzątku Mojej Mamy. Po tym, co napisaliście kojarzy mi się ono jednoznacznie :lol:Jeszcze to poczochrane zdjęcie z artykułu. Wypisz wymaluj, cipka. Super :)
0
łozor
# łozor 7 lat temu
cipka, jak nic. Dlaczego nie przerabiałem tego w 5 klasie. Ach teraz dzieciaki mają lepiej
0
wolny myśliciel
# wolny myśliciel 4 lat temu
Ja niestety nie miałem w dzieciństwie - a szkoda - styczności ze wspomnianymi książkami. Zakazywanie takich rzeczy to głupota nad głupoty - bo książka z fikuśnymi ilustracjami pobudza wyobraźnię. Zapewne aktywiści z ZLNŚ wolą gdy dzieciaki oglądają pornosy na popularnych serwisach, których nazwa sama w sobie nie jest wulgarna w żadnej gwarze, narzeczu itp.
0
  • Seks i antykoncepcja
    Nie pieszczoty, nie wyrafinowana gra wstępna, nie przystojny mężczyzna, a smrodek pewnego grzybka potrafi dać kobiecie orgazm. Ot tak, bez
    3
  • 1
  • / 1
  • Kultura przez duże "K"
    Wystrugać dildo na własny użytek czy zająć się chałupniczą produkcją sztucznych penisów? - Mając w rękach Dildomaker możemy łatwo nadawać różnym
    6
  • 1
  • / 1
  • Czasem traktowana jak odpowiednik penisa, ale nie ma z nim wiele wspólnego, nie pełni funkcji wydalniczych ani wydzielniczych. - Łechtaczka organ
    Anatomia i fizjologia kobiety
    30
  • 1
  • 1
  • / 1

Nasza WAGINA używa sobie na ciasteczkach. Jeśli Ci to nie przeszkadza kliknij