Obserwuj nas

Komentarze są obecnie wyłączone

Komentarze   

# wolny myśliciel 10 lat temu
Miesiączka jest dla mnie czymś pięknym. Większość kobiet wstydzi się rozmawiać "o tym" ze swoim partnerem a o zbliżeniach w tym czasie nie ma mowy! Nie uważam się za dewianta ani nie mam skłonności wampirycznych ;-)), ale w okresie jest naprawdę coś magicznego. Dla mnie seks podczas miesiączki jest wyrazem całkowitego zaufania i akceptacji.
# mrymru 10 lat temu
mnie do akceptacji tej sfery kobiecej fizjologii skłonił właśnie partner. Nie przeraża go okres, sam potrafi kupić mi podpaski , a seks na Indianina stał się normą. Kiedyś nienawidziłam miesiączki. Sądziłam, że komplikuje mi życie i choć wolałabym nieraz jej nie mieć (urlop, podróż itp.) to dzięki mojemu facetowi "te dni stały się lepsze" :love:
# mARTYNA 9 lat temu
# wolny myśliciel 10 lat temu
Tak jak napisałaś @mrymru: kobiety nienawidzą miesiączki. To chyba wynik jakiś chorych zaszłości kulturowych. Nie jest sekretem, że (o zgrozo) mężczyźni prawie nic nie wiedzą o fizyczności swoich partnerek - jak sądzę jest to wynik najzwyklejszej ignorancji.
Pełna akceptacja naszych ciał oraz tego co się z nimi dzieje to klucz do pełnej satysfakcji - nie tylko z seksu :D.
# mrymru 10 lat temu
w naszej katolickiej kulturze pokutuje chyba przeszłość, kiedy to krwawienie miesięczne kojarzone było z czymś brudnym i złym. Uprzedzenia do menstruacji miewają kobiety i mężczyźni.

Są faceci wykształceni i młodzi, którzy zwyczajnie brzydzą się okresu. Odsuwają się w te dni od swoich kobiet i kompletnie unikają w rozmowach tematu miesiączki. Okres dla nich ma nie istnieć, a tampony i podpaski winny być usunięte z ich pola widzenia.

Hipokryzja? Sama nie wiem, jak mogą w pewne dni uznawać kobietę za atrakcyjną, a w inne nie? Dlaczego wagina jest dla nich kusząca tylko przez część cyklu?

Krew to tylko krew. Znacznie łaskawsza jest dla zmysłu powonienia od ejakulatu :-))))
# Kasia 10 lat temu
mrymru, co to jest "na indianina"?
ja okres przechodzę łagodnie, ale kilka dni przed to do mnie bez kija nie podchodź, wkurza mnie byle co... może jest w tym jakieś dziwactwo ale te skurcze macicy w czasie okresu to lubię
# szok 9 lat temu
jestescie obrzydliwi jak mozna pozwolic facetowi na zblizenia w czasie miesiaczki chyba chcecie sie czegos nabawic bo to powoduje rozne syfilistyczne choroby masakra brudasy sie tylko tak zachowuja kobiety jak i faceci poraszka.
# annonim 9 lat temu
Cytuję szok:
jestescie obrzydliwi jak mozna pozwolic facetowi na zblizenia w czasie miesiaczki chyba chcecie sie czegos nabawic bo to powoduje rozne syfilistyczne choroby masakra brudasy sie tylko tak zachowuja kobiety jak i faceci poraszka.


*porażka
Każdy ma swoje gusta a o gustach się nie dyskutuje;D

Ja nigdy nie praktykowałam ale może watro spróbować?
# plm 9 lat temu
mam jeden powód dla którego po prostu nienawidzę miesiączki... pierwszy dzień. przez dobre 5h wiję się z bólu na łóżku, mam podwyższoną temperaturę, mdłości i żadne leki mi nie pomagają. myślę, że to może być powodem dla którego wiele kobiet nie zbyt przepada za miesiączkami. a co do seksu chyba jedynym minusem jest to ze można pościel pobrudzić, choć mnie akurat się nie zdarzyło.
# mrymru 9 lat temu
@plm, niektóre z nas ciężko znoszą okres, albo sam pms. Taka karma, chyba.
A propos seksu na Indianina, kiedyś na Discovery był o nim program i tam kobiety radziły rozłożyć ciemny ręcznik na łóżku, czy gdzie tylko się chce :) Taki ręcznik dobrze działa na psychikę, gdy wizja krwawej jatki nie pozwala się odprężyć.