Za nami Dzień Świętego Walentego, uroczyście obchodzony przez wielu zakochanych. Święto to jest często pretekstem do romantycznych gestów, podróży, a niekiedy oświadczyn. Dotychczas mężczyzna przewożący w swym bagażu pierścionek zaręczynowy mógł zostać zdemaskowany podczas rutynowej kontroli na lotnisku, a jego wybranka przedwcześnie odkryć plany partnera.
W tym roku obsługa lotniska w Manchesterze uczyniła miły gest w stronę zakochanych. W Walentynki pasażerowie tego lotniska mogą prosić o specjalne, walentynkowe przeszukanie bagażu. Wystarczy szepnąć właściwe hasło. Po co ta konspiracja? Chodzi o tych pasażerów, którzy w swoim podręcznym bagażu przewożą zaręczynowe pierścionki, by na wyjeździe zaskoczyć swoje partnerki oświadczynami.
Wystarczy, że na lotnisku szepną hasło: "Bądź mą walentynką", a ich bagaż zostanie przeszukany za specjalnym parawanem. W ten oto prosty sposób wybranka serca dowie się o oświadczynach w jakimś romantycznym miejscu, a nie na lotnisku w obecności ochroniarzy i innych pasażerów.
Przedstawiciel zarządu lotniska w Manchesterze zapewnił, że specjalne, walentynkowe zmiany w regulaminie w żaden sposób nie wpływają na bezpieczeństwo pasażerów. Wręcz przeciwnie, jego zdaniem są one wyrazem szczególnej troski o wartości, których nie da się objąć regulaminem.
źródło: interia.pl
| « poprzednia | następna » |
|---|








