Wywiad z Małgorzatą Rijnvis, właścicielką Vagina Café; lokalu w Bielsku-Białej. Miejsca, które powstało z myślą o kobietach i dla kobiet, które dbają nie tylko o swoją powierzchowność, ale także o rozwój i piękno wewnętrzne. Mężczyźni w Vagina Café są mile widziani, ale zostaną poproszeni o dotacje i wsparcie celów charytatywnych na rzecz kobiet, pozostawiając wolny datek.
Vagina Café to nie tylko kawiarnia ze zdrową strawą dla ciała i pyszną kawą, to także miejsce, gdzie odbywają się wystawy artystyczne i warsztaty nie tylko dla kobiet. Klienci lokalu mają do dyspozycji kawiarnianą biblioteczkę, dostęp do prasy i internetu.
Skąd pomysł na lokal?
Zawsze chciałam być kobietą o dwóch vaginach :), a tak poważniej to zawsze chciałam stworzyć przestrzeń dla kobiet... miejsce spotkań, spędzania czasu w gronie babskim. Pewnie to moje ukierunkowanie wzięło się z obserwacji roli kobiety we współczesnym świecie…”rażący brak świadomości i edukacji”.
Jakie były początki?
Zaczęłam 9 lat temu od Centrum Naturystycznego.... na ulotkach reklamujących widniał napis "Bądź piękna i nowoczesna". Chyba za wcześnie było na realizacje tego projektu. Przez pierwszy rok byłam jedyna kobietą, która odwiedzała centrum :) Obecnie przyjeżdżają do niego rodziny z całej Polski.
Dwa lata temu postanowiłam jeszcze raz zrobić coś w kierunku kobiet. Tym razem była to Vagina Café - miejsce, gdzie kobiety mogą miło spędzić czas przy kawie na plotuchach, a jednocześnie mają możliwość udziału w różnych warsztatach rozwojowych.
Jak Vagina trafiła na szyld?
Nazwa lokalu powstała po warsztatach z seksualności kobiet pt. „Madonny i Ladacznice”, w których to brałam udział... ”przeżyłam szok ”ciemnogród”… zarówno u młodych dziewczyn, jak i u dojrzałych kobiet, które miały problem z opisaniem i nazwaniem swoich narządów płciowych. Pomyślałam wtedy „Vagina – bingo!… niech się ludzie edukują, nazywają rzeczy, „miejsca” po imieniu”.
Prowadząc serwis Wagina, wiem z doświadczenia, że taka „ginekologiczna” nazwa może budzić różne reakcje. Jak było w przypadku Vagina Café?
Reakcje? Lokal został najpierw okrzyknięty lokalem dla lesbijek, później lokalem feministycznym. Władze miasta szukały tego słowa w słowniku wulgaryzmów, część pań prawie mdlała, niektórzy panowie doszukiwali się tutaj erotyki. Ogólnie nazwa wciąż budzi kontrowersje. Zwykłe słowo Vagina podzieliło mieszkańców Bielska-Białej na zwolenników i przeciwników vaginy. Na dzień dzisiejszy większość ludzi się przyzwyczaiła, traktując to miejsce jako lokal artystyczny, a jak wiadomo „Artystom wolno wiele i nikt się nie dziwi”.
Z jakimi reakcjami wśród najbliższych i przyjaciół spotkał się pomysł Vagina Café?
Znajomi nie byli szczególnie zdziwieni, czy zaskoczeni. Za dobrze mnie znają.
W czym tkwi moc Vagina Café i gdzie drzemie dusza lokalu?
Żeby poznać duszę tego miejsca , trzeba po prostu tutaj być. Goście kochają to miejsce za niepowtarzalny klimat i jego energię. Jak to mówią koledzy: „nie chce się im wychodzić z tej vaginy”. Serwuję tutaj między innymi Deser Vagina (gruszka nasączona winem otoczona bananem w czekoladzie ), Kawę Vagina (kawa na zimno, wstrząśnięta z sokiem z cytryny lub pomarańczy), a już niebawem pojawią się nietypowe ciastka w kształcie fallusa.
Myślę, że najważniejsze jest aby ludzie nabrali dystansu do siebie i do świata.
Z Małgorzatą Rijnvis rozmawiała Małgorzata Rychlewska.
Zapraszamy do odwiedzenia lokalu Vagina Café. Adres: Plac Wolności 1/6, Bielsko-Biała.

| « poprzednia | następna » |
|---|









Komentarze