Skoro Waginowiczki i Waginowicze nie chcą się ujawnić i pomóc w tworzeniu wulwo-słownika, przełamię pierwsza waginalną ciszę.
Na swoją - mówię PĄKOL
Sprawa z damskimi przymiotami jest dość trudna. Mamy pełno określeń, ale żadne oficjalne nie jest uniwersalną nazwą. Jedne są medyczne, inne rynsztokowe, a jeszcze inne dziecinne, tak jak mój pąkol
Zawsze jednak taki pąkol, lepszy od cipy, czy cipki. Wydaje mi się, że najtrudniej znaleźć ciekawą nazwę na cały "kompleks kobiecy" - wagina, wzgórek łonowy, srom, łechtaczka...
Łechtaczka, łono i wagina są ok. Ten srom przez pochodzenie od słowa "sromotnie", fatalny jest kompletnie.
Dajcie czadu dziewczyny i chłopcy. Rzućcie swoje nazwy, może wybierzemy najtrafniejszą, albo wspólnie ją wymyślimy.