|
zwykły sobie facet 2 lat(a), 1 Miesiąc temu
|
Oklaski: 0
|
|
Mój kandydat będzie anonimowy. Choć mega z niego burak, to niech mu się upiecze. Jest jednak dobitnym przykładem małości pewnych osobników płci męskiej.
W pracy pewnego dnia pojawiła się młoda, urocza, ale faktycznie nierozgarnięta stażystka. Męskie grono za plecami "nowej" robiło sobie niewybredne żarty, w których głupota stażystki była motywem przewodnim. Prym w żarcikach wiódł ów "anonim". Wkrótce nasz pan X zaczął spotykać się z nierozgarniętą stażystką. Żarty ucichły, a kumple osobnika X byli trochę zbici z tropu. Jedno było jasne, z dziewczyny kolegi żartować już nie wypada.
Stażystka wkrótce została zatrudniona w firmie i wyszła za mąż za pana X.
Nie wiem jakie kryterium doboru stosował ten pan X, ale normalnie ludzie wybierają sobie osoby, które można podziwiać, szanować, mieć powody do ich idealizacji. Skoro sam twierdził, że ta dziewczyna jest głupia, to nie mając dobrego zdania o niej, jak umiał zbudować związek z nią? Pomijam już kwestię nieszczerości. Jak się można poczuć, dowiedziawszy się, że nasz facet ma nas za tłuka i wie o tym pół firmy, w której się pracuje?
Dla mnie to jakiś szczyt chamstwa. Skrajna obłuda i małość. Pan X jest snobem, lubi uchodzić za nieomylnego, a że często tak nie jest, to może potrzebował dobrego tła do swego żałosnego brylowania.
Dla mnie jego motywy chyba pozostaną zagadką.
|
|
|
|
Ostatnio zmieniany: 2009/12/14 11:42 Przez filona.
|
|
|
męską szowinistyczna świnia 2 lat(a), 1 Miesiąc temu
|
Oklaski: 0
|
|
ten anonim to bardzo dobry egzemplarz męskiej szowinistycznej świni. Intelekt nie zależy od płci, a ten koleś wybrał być może głupszą od siebie partnerkę tylko z powodu swojej nieudolności. Mali ludzie potrzebują piedestałów. Myślę, że taki typ jak on mądrych kobiet nie dostrzega lub deprecjonuje zalety ich intelektu. W ten oto sposób utrzymuje się w przeświadczeniu, że mądrych kobiet nie ma, a on ma szczęście być przedstawicielem "tej lepszej płci".
Ot takie moje zdanie na temat jego motywów.
Swoją drogą ciekawe, czy ktoś jeszcze spotkał się z takim prostactwem.
Dla mnie niepojęte jak można głupotę potencjalnego partnera traktować jak walor.
Kim zatem jest dla niego obecna żona?
|
|
|
|
|
|
|
inicjały buraka 2 lat(a), 1 Miesiąc temu
|
Oklaski: 5
|
|
Filona, taki wybryk natury wymaga nazwy, choćby inicjały, ksywka...
|
|
|
|
|
|
|
szowinistyczna świnia pod ochroną 2 lat(a), 1 Miesiąc temu
|
Oklaski: 0
|
zdaje się, że taki okaz musi być pod ochroną  Te całe pierdoły o danych osobowych i dobrach osobistych skutecznie chronią prosiaka. Zdobędę się tylko na drobną parafrazę nazwiska i ksywki - Mjuciej Dratewka.
|
|
|
|
|
|
|
O:zwykły sobie facet 1 Rok, 10 mies. temu
|
Oklaski: 0
|
|
przykre, ale są faceci, dla których tylko uroda partnerki ma znaczenie. Nie brak też ułomnych, którzy potrzebują głupiej kobiety u boku, by poczuć się lepiej. Znam takich paru i ten Miuciej nie jest niestety ewenementem.
Z drugiej strony, przekornie napiszę, że wśród pań jest wiele takich, które patrzą jedynie na portfel faceta.
Gdzieś w tych postawach kryją się atawistyczne skłonności.
|
|
|
|
|
|
|
O:zwykły sobie facet 1 Rok, 9 mies. temu
|
Oklaski: 0
|
|
Ale nawet te atawistyczne skłonności nie wytłumaczą, czemu związał się z osoba, której nie szanował i uważał za głupią.
Co zobaczył w niej?
|
|
|
|
|
|
|